Watch Dogs to trzecioosobowa gra akcji z otwartym światem. Tytuł dostępny jest na konsolach nowej generacji, a za jego produkcją stoi firma Ubisoft. Gra prezentuje bardzo wysoką jakość wykonania, oraz ciekawą historię na długie godziny grania.

Najpierw rewelacyjny zwiastun, który był autentyczną zapowiedzią nowej generacji konsol stacjonarnych oraz kolejnym poziomem oprawy graficznej w grach wideo. Później wielkie zapowiedzi o starcie PlayStation 4 wraz z fenomenalną grą Ubisoftu. W końcu kontrowersyjna decyzja o zmianie daty premiery, aby finalnie trafić na rynek kilka miesięcy później. Watch Dogs to gra, który odmieniła myślenie o marketingu growym, zwiastunach oraz promocji. Tytuł ten trafił w nasze ręce i jestem tego pewien, że warto było nań tak długo czekać.
Zanim na rynku oraz w mediach zaczęły pojawiać się materiały promocyjne z gier na konsole nowej generacji, wyobrażenia graczy sięgały bardzo wysoko. Rozprawialiśy na temat nowego poziomu oprawy graficznej, rewolucyjnego podejścia do rozgrywki, chcieliśmy po prostu świeżości. Ubisoft wprawnie chciało nam to zaoferować dzięki Watch Dogs, które jawiło się, jako pierwsza gra wideo nowej generacji. Dwa alta po pamiętnych targach E3 możemy położyć łapska na pełnej wersji gry i zweryfikować, czy ten cyfrowy świat warty jest jego ceny.
Akcja gry ma miejsce w alternatywnej rzeczywistości, która swoją drogą nie odbiega od tego, jak nasz świat może wyglądać za kilkadziesiąt lat. Miejscem akcji jest Chicago, które kontrolowane jest przez jeden wielki system operacyjny ctOS. Poprawne działanie metra, oświetlenia, świateł drogowych, zapór na jezdni, kamer, to wszystko podporządkowane jest systemowi operacyjnemu. Cały ten system jest bardzo trwały, ale posiada jedną wadę – haker, który się do niego wkradnie, zawładnie całą metropolią. W tym momencie do akcji wkraczamy my, Aiden Pierce, skaleczony przez życie haker, który ma obowiązek zemścić się na systemie. Bohater traci członka najbliższej rodziny, a więc planuje odkryć całą prawdę o totalitarnym systemie ctOS i wypowiada mu wojnę.

Na samym początku opowiedziana historia może wydawać się dość prosta, nieskomplikowana i naiwna, ale to tylko pozory. Z biegiem czasu nas odziany w płaszcz, hustę przykrywającą twarz oraz czapeczkę bohater nabiera pozytywnej głębi. Kolejne wątki odkrywają przed nami zawiły scenariusz oraz prawdę o społeczeństwie kontrolowanym odgórnie. Watch Dogs to gra sensacyjna z krwii i kości, gdzie poruszane są wątki dla dorosłych, jest przemoc, brutalność, śmierć, zdrada oraz ostry język. Co więcej, nasz bohater na polu bitwy nie jest sam, a postaci poboczne tylko ubarwiają zaprezentowany świat. T-Bone to podstarzały haker, typowy cwaniak, Clara Lille to seksowna bojowniczka, która walczy o wolność w mieście, a Jordi Chin to typowy zawadiaka, który bez mrugnięcia okiem eliminuje przeciwników. Bohaterowie w tej grze zostali ciekawie nakreślenie, wielu innych jest równie ciekawych i albo ich polubimy od razu, albo znienawidzimy.
Watch Dogs to gra z otwartym światem, którego struktura w niczym nas nie ogranicza. Powiem więcej, otwarty świat Chicago to główny bohater tej gry, a Aiden Pierce i jego smartphone to tylko narzędzia do zabawy. W perspektywie trzeciej osoby eksplorujemy miasto, które żyje własnym życiem. Obywatele kszątają się po ulicac, załatwiają swoje sprawy, wszędzie widzimy zdobycze techniki, kamery, policję i kontrole systemową. Ludzie zachowują się tak, jak w żeczywistości, bo gdzieś tam stoi grupka studentów, kobiet plotkujących, ktoś załatwia sprawy biznesowe, a w zaułku wredny typ przystawia się do bezbronnej kobiety. Wystarczy aby spadł deszcz, wtedy wszyscy przyspieszają kroku i chowają się gdzie popadnie. Nawet pod bankomatami ludzie tkwią w kolejkach, niczym w prawdziwym świecie. Środowisko gry zostało zaprojektowane z niebywałym parciem na realizm, co tylko się chwali.
Pierwsze minuty w tym otwartym i przepełnionym możliwościami śwecie, to doświadczenie rozmachu, z jakim został on zaprojektowany. Rozgrywka polega na eksploracji i akcji, a w tym wszystkim wspomoże nas telefon. Ubisoft zaprojektowało system hakowania w prosty i intuicyjny sposób, za interakcję z obiektami odpowiada jeden przycisk i wtedy mamy nad nimi kontrolę. Światła uliczne, oświetlenie, blokady, kamery, telefony postronnych ludzi, bramki i tak dalej, to wszystko zostanie oddane do naszej dyspozycji.
W pierwszych minutach gry rozgrywka i możliwości nas przytłaczają. Ilośc przedmiotów, osób oraz rzeczy, z którymi możemy wejść w interakcję jest ogromna. Po dłuższym obcowaniu z grą stwierdzicie, że interakcja polega na kontrolowaniu przedmiotów w podobny sposób i tylko ich ilość może imponować. Zakładając że uciekamy przed policją, możemy planować pościg z użyciem ctOS, a więc światej, blokad czy skrzyżowań. Trzy elementy wystarczą, aby zawładnąć całą akcją.
Typowa rozgrywka to przede wszystkim strzelaniny oraz walka wręcz. Aiden Pierce nie jest mięczakiem, potrafi świetnie poruszać się po zatłoczonym mieście, unikać samochodów, przeskakiwać przez ich maski, płoty, ogrodzenia, barierki i wdrapywać się na wyższe elementy. Trzeba przyznać, że pod tym względem gra Ubisoftu przewyższa konkurencję w postaci Grand Theft Auto V, gdzie boahterowie są dosyć drewniani. Broni jest w tej grze cała masa, samych pistoletów jest kilkanaście, a doliczyć do tej liczby należy karabiny, snajperki, strzelby czy granatniki. Jest w czym wybierać, a dla fanów skradania przygotowano całkiem ciekawy system walki, który sprawdza się wyśmienicie.
Większość zadań została umiejscowiona w lokacjach, które możemy odwiedzić podczas swobodnej ekploracji Chicago. Autorzy gry zadbali, aby przeciwnicy potrafili skorzystać ze znajomości otoczenia i wspólnej organizacji, czego dowodem jest wysoki poziom trudności niektórych zadań. Jedno trzeba tej grze oddać, daje ogromną swobodę i satysfakcję z wykonywania misji. Aktywności w grze jest jeszcze więcej, a wiele z nich odkrywamy dopiero na pewnym poziomie gry. Mowa tutaj o wielu sekretach, znajdźkach i ukrytych elementach. W Chicago jest wiele do zrobienia, w tym oczywiście jazda samochodami. Pod tym względem tytuł nie ustępuje konkurencji. Model jazdy został zaprojektowany trochę topornie, a pojazdy są nazbyt ociężałe, ale generalnie ich ilość oraz przydatność w grze jest spora. Wiele czasu spędzimy za kierownicą samochodów, toteż zdołacie do tego modelu przywyknąć.
Za wszystko co robimy w grze otrzymujemy punkty doświadczenia. Możemy wykorzystać je w drzewkach umiejętności, które dadzą nam dostęp do dodaktowych umiejętności. Forma rozwoju bohatera jest spora, kilkadziesiąt umiejętności obejmujących zdolności hakerskie, kontrolę otoczenia, aktywności bojowe, uspranianie cech wpływających na kierowanie pojazdami, oraz rozwijanie umiejętności walki zbrojnej. Co ciekawe, autorzy gry udotępnili kilka unikatowych zdolności, które odblokujemy za pomocą punktów zdobytych w trybach wieloosobowych.
Jeżeli mowa o rozgrywkach w sieci, to Watch Dogs również ma się czym pochwalić. Zabawa wieloosobowa jest częścią świata przestawionego w grze. Głównym gadżetem jest oczywiście nasz telefon, który na bieżąco informuje nas o innych bohaterach na mapie świata. Wśród aktywności wieloosobowych znajdują się: pojedynki jeden na jednego, grupowe bitwy polegające na przejmowaniu obszarów, jak również szalone pościgi samochodowe po ulicach miasta. Ubisoft potwierdza, że tryby wieloosobowe nadal są w fazie projektowania, a więc w najbliższych tygodniach i miesiącach powinny się rozwijać.
Recenzowany tutaj tytuł jest największą premierą tego roku, która miała zachęcić miliony graczy do sięgnięcia po konsole nowej generacji. Cyfrowa wersja Chicago różnie się nieco od tego, co widzieliśmy na pierwszym zwiastunie, ale oferuje ogrom możliwości i świetną oprawę wizualną. Ubisoft musiało podjąć decyzję o pewnych kompromisach technologicznych, ponieważ gra trafiła również na Xboksa 360 i PlayStation 3. Pomimo drobnych wpadek i niedociągnięc, jest to ciekawa i wciągająca gra na długie godziny. Absolutnie polecam i czekam na kontynuację.!




