Po mundialu w RPA przydałaby się kolejna dawka adrenaliny stadionowej. Z całą pewnością dostarczyć jej może gra w następnego Pro Evolution Soccer’a 2011.
Filmy i gameplayie dostępne w internecie zachwycają fanów. Już na nich widoczne są także najistotniejsze zmiany wprowadzone przez twórców. Jest to między innymi pozycja paska siły strzału, który został umieszczony pod nogami piłkarza zamiast w rogu ekranu, co jest dość praktycznym rozwiązaniem. Zmianie uległ też system podawania piłki, który jest dla konsoli bardziej intuicyjny, jest więcej animacji i wszystko wygląda płynnie. Wprowadzone są też podania manualne, dzięki którym możemy w końcu podać w wybrane przez siebie miejsce (oczywiście jak dobrze wymierzymy odległość). Warto wspomnieć, że wiąże się z tym większa zależność skuteczności podań od gracza. Obrońcy będą teraz trzymać swoje pozycje a nie gonić za każdą piłką lecącą w ich stronę. Dodatkiem do wcześniej wspomnianego wskaźnika mocy jest zupełnie nowy wskaźnik, który pokazuje poziom aktualnej formy danego piłkarza. Jest to tak zwana dyspozycja dnia, która może ulec zmianie w zależności od zadań na boisku.
