W miniony weekend PlayStation Network zostało zaatakowane przez grupkę hackerów. Spowodowało to zawieszenie się systemu oraz brak możliwości połączenia się z usługą PSN.

Jeszcze wczoraj informowaliśmy o ataku grupki hackerów (Lizard Squad) na platformę PlayStation Network. Doprowadziło to do zablokowania usługi i braku dostępu do jej funkcjonalności, w tym rozgrywek wieloosobowych na PlayStation 4, PlayStation 3 oraz PlayStation Vita.
Dziś okazuje się, że ataki szkodników miały większy zasięg i dotyczyły również serwerów League of Legends oraz Battle.net firmy Blizzard. Co więcej, grupa hackerów posunęła się o krok dalej i zaatakowała za pośrednictwem internetu jednego z włodarzy Sony. Ofiarą ataku padł John Smedley, szef Sony Online Entertainment, któremu uprzykrzono życie z dniem wczorajszym. Smedley miał zaplanowany lot na niedzielę, ale grupka hackerów zamieściła wpis na Twitterze American Airlines, w którym poinformowano o rzekomych ładunkach wybuchowych na pokładzie samolotu. Zaplanowany lot przesunięto na bliższe lotnisko, podczas gdy sprawą zajęli się agenci służby FBI.
Przypominamy również, że koncern Sony już wcześniej informował graczy o przerwie technicznej w działaniu PlayStation Network. Miała ona odbyć się dzisiaj w godzinach 16: 40 do 11: 50 we wtorek. Według japońskiego koncernu przerwa miała umożliwić wprowadzenie niezbędnych poprawek oraz usprawnień systemu.

