Recenzja: Hitman Rozgrzeszenie
by
Garnitur bez skazy, biała koszula i krwisty krawat, garota i dwa srebrne gnaty z tłumikami. Hitman, a w zasadzie Agent 47, pod takim kryptonimem jest znany z Agencji, to chyba jeden z najpopularniejszych wirtualnych zabójców. Działa w ciszy i skupieniu, ale zawsze jest gotowy do akcji. Skręci ci kark w mgnieniu oka, bez skrupułów wyrzuci przez okno z szóstego piętra, z zaskoczenia wbije nóż w tchawicę lub zacisnie garotę na krtani. Łysy powraca i jest w formie.