Middle-earth: Shadow of Mordor to opracowana przez zespół Monolith Productions gra akcji osadzona w świecie Władcy Pierścieni. Jej historia opowiada o wskrzeszonym zwiadowcy, który szuka zemsty na sługusach Saurona.
Fani uniwersum ,które stworzył wspaniały pisarz J. R. R Tolkien od kilku lat czekają na grę, która spełni ich oczekiwania. Wielu z nich zapewne oczekuję RPGa z prawdziwego zdarzenia jak Skyrim czy nasz rodzimy Wiedźmin. Ostatnio jedyne warte uwagi tytuły, które powstały na podstawie twórczości Tolkiena to te z serii Lego. Sympatycy uniwersum z pewnością oczekiwali czegoś więcej, niż rozgrywki opartej na klockach Lego. Lekarstwem na brak dobrej gry, która osadzona jest w Śródziemiu ma być najnowsza produkcja studia Monolith Productions, czyli Middle-earth: Shadow of Mordor.
Podczas rozgrywki w Middle-earth: Shadow of Mordor trafimy na okres pomiędzy wydarzeniami przedstawionym w Hobbicie i Władcy Pierścieni. Sama fabuła, jak zapowiadają twórcy, nie będzie związana z wydarzeniami, które mają miejsce w dwóch wymienionych projektach. Jednakże nie zabraknie nawiązań do twórczości mistrza. W grze mają się bowiem pojawić postacie znane z kart książek i z kadrów filmowych. Jednym z nich ma być Gollum, który jest jedną z najbardziej charakterystycznych postaci serii. Nie przyjdzie nam jednak żadną ze znanych postaci pokierować, gdyż głównym bohaterem Shadow of Mordor będzie niejaki Talion Strażnik, który wraz ze swoją rodziną zostaje zamordowany przez oddział orków. Brzmi jak idealne, smutne zakończenie historii, ale nic bardziej mylnego. Talion zostaje wskrzeszony przez Upiora. Głównym celem Taliona jest zemsta. Los mu nie sprzyja, wieczny odpoczynek musi poczekać, dopóki oprawcy nie poniosą konsekwencji swych czynów. Wraz z wydarzeniami w grze będziemy dowiadywać się o głównym bohaterze co raz więcej ciekawych faktów. Twórcy zapowiadają, że podczas rozgrywki dowiemy się także czegoś nowego o Pierścieniach władzy oraz o potędze Saurona. Wciągająca i nie dająca chwili odpoczynku fabułę ma stworzyć Christian Cantamessa, który uczestniczył w powstawaniu scenariusza świetnej i klimatycznej gry firmy Rockstar, czyli Red Dead Redemption. Co warto podkreślić fabuła w Middle-eart: Shadow of Mordor ma być jednym z najważniejszych aspektów, ponieważ decyzję podejmowane przez gracza podczas rozgrywki mają znacznie wpływać na dalszą część zabawy.
Ojczyzna Saurona jest z goła inna od tej, którą znamy z filmów Władcy Pierścieni . Nie jest to pustkowie, gdzie o znalezienie żywej duszy jest trudniej niż o wygraną na loterii. Podczas wędrówki będzie można spotkać śmiałków, którzy wędrują po tej krainie, a podobno nawet takich, którzy próbują się w niej osiedlać. Mimo takich rewelacji Mordor, to wciąż skrajnie niebezpieczna kraina, gdzie za każdym rogiem czai się na nas śmierć. Wielkim plusem dla fanów Tolkiena, a także fanów gier typu RPG będzie fakt, że twórcy oddadzą nam w ręce otwartą krainę, po której będziemy się mogli swobodnie poruszać.
Podczas takich niezobowiązujących wędrówek będziemy mogli natknąć się na postacie niezależne, które będą miały dla nas zadania nie związanie z główną osią fabularną, a także na przeciwników, którzy w większości przypadków będą orkami, lecz ku uciesze każdego gracza trafimy w grze na inne typy oponentów, m.in na trolle, gobliny czy wargi. Walkę ma różnicować i wzbogacać użycie Nemesis System. Technologia ma odpowiadać za generowanie autentycznych, charakterystycznych bohaterów, których podczas rozgrywki spotkamy tylko raz. Rozwiązanie polega na tym, że wrogowie będą mogli awansować w swych szeregach, uczyć się nowych ciosów, sztuczek itp., a także mieć swoje własne nastawienie wobec gracza. Twórcy nie chcą, aby orkowie w ich produkcji były tylko głupimi pionkami. Oznacza to, że każdy wróg ma swoją rangę, imię oraz poziom w hierarchii. Zmiana nastawienia do gracza ma polegać na tym, że gdy jakiś przeciwnik zobaczy jak rozprawiamy się z grupką jego przyjaciół, to zacznie nas za to nienawidzić i będzie przygotowywać się do następnego spotkania z nami, co uczyni go silniejszym, a dla nas trudniejszym przeciwnikiem.
W miarę upływu czasu orkowie będą analizować nasz sposób walki oraz dobierać pod niego własną taktykę. Aby pokonać grupę doświadczonych już orków gracz będzie musiał zaskoczyć ich jakąś nową sztuczką, ponieważ nie będą się oni przez całą grę nabierali na te same sztuczki. Sam system walki w produkcji studia Monolith Productions ma być wzorowany na ten, który poznaliśmy w serii Batman: Arkham. Oznacza to, że podczas walki duże znaczenie będzie miał refleks oraz wyczucie przeciwnika, aby w odpowiednim momencie wyprowadzić lub skontrować cios, tak aby jak najefektywniej pokonać przeciwnika. W grze będziemy mogli rozwijać umiejętności Taliona, za sprawą dwóch odrębnych drzewek umiejętności.
Podobno ma również istnieć szansa, że Talionowi uda się nakłonić wroga do zamachu na kogoś wysoko postawionego w hierarchii naszych przeciwników. Kolejną mocą, którą zyskujemy dzięki Upiorowi jest możliwość teleportacji na krótkie dystanse, co daje ogromne możliwości podczas walki, ponieważ w jednej chwili możemy zniknąć z oczu przeciwnika pojawiając się tuż za jego plecami, by zakończyć jego żywot jednym celnym pchnięciem sztyletu lub miecza. Upiór daje nam również możliwość spowolnienia czas, które także bardzo będzie pomagać w walce, gdy na nasze nieszczęście całkiem pokaźna grupka przeciwników nas otoczy. Jeszcze jednym niebywałym plusem Talion jest możliwość wypatrywania wrogów, które ma polegać na przenikaniu Talion do świata duchowego(ma to wyglądać jak wizję hobbistów po założeniu pierścienia). Podczas tego zabiegu Talion oprócz wspomnianego wypatrywania wrogów, może również odkrywać ich myśli i zapewne odkrywać plany, a znajomość ich zapewne ułatwi nam życie i walkę.
W Middle- earth: Shadow of Mordor czeka na nas kilka, klasycznych już, atrakcji, m. in system dnia i nocy, a także jak zapowiadają twórcy możliwość wabienia przeciwników, a nawet skradania się. Będziemy mogli wspinać się po gzymsach i skałach i zwisać z nich, niczym Nathan Drake, choć chyba bardziej pasowałoby porównanie do Ezia z Assassin’s Creed II patrząc na podobieństwo w poruszaniu się. Wszystko wygląda pięknie na papierze. Wielu graczy wiele oczekuje od studia Monolith Productions, ale też pojawiają się obawy, ponieważ studio to ma doświadczenie przede wszystkim w strzelaninach(F.E.A.R), a Middle- earth: Shadow of Mordor będzie ich pierwszą grą fabularną. Dotychczasowe screeny, zwiastuny i gameplaye napawają optymizmem, ponieważ gra wygląda dobrze i ma szanse zostać jedną z najlepszych gier osadzonych w uniwersum Śródziemia.
Dlaczego (nie)czekamy?
Otwarty świat
System Nemesis
System walki oparty na serii Arkham
Rozwijanie postaci przy pomocy dwóch drzewek umiejętności
Twórcy są niedoświadczeni w grach tego typu







