Lightning Returns: Final Fantasy XIII to trzecia z rzędu odsłona trzynastej części marki Final Fantasy. Square Enix planował godnie zakończyć historię błyskawicy, toteż poświęcił jej oddzielną grę. Jak się jednak okazuje, Lightning może jeszcze powrócić…
Motomu Toriyama jest odpowiedzialny za Lightning Returns: Final Fantasy XIII. Z założenia miała być to ostatnia część trzynastej odsłony serii, która domyka wszystkie wątki i kończy historię błyskawicy. Toriyama wybrał się do Singapuru celem promowania swojego najnowszego projektu. Na jednej z imprez przechwycili go dziennikarze popularnego serwisu informacyjnego Siliconera. Dziennikarze zadali Motomu kilka pytań, głównie nawiązujących do samej rozgrywki. Okazuje się, że pierwsze recenzje nie są zbyt chwalebne o czym informowaliśmy was kilka dni temu. Co jednak z samą Lightning? czy jest szansa na powrót namiętnej błyskawicy w przyszłości?
”Jeśli chodzi o Lightning to jej historia kończy się w Lightning’s Return: Final Fantasy XIII, a cała gra jest zwieńczeniem serii. Wiemy jednak, że jest ona bardzo popularną postacią w porównaniu z innymi występującymi w FF.Istnieje więc prawdopodobieństwo, że pojawi się ona w którejś z przyszłych odsłon Final Fantasy – może nie jako protagonistka, ale postać poboczna.”
Lightning Returns: Final Fantasy XIII osadzone jest w fikcyjnym świecie, na tydzień przed zagładą. Lightning, czyli główna bohaterka trylogii, ma niełatwe zadanie – przetrwać w totalnym chaosie i uratować świat przed samozagładą. Rozgrywkę rozpoczniemy w mieście Luxerion, a twórcy dokładają wszelkich starań, aby gra wpasowała się w oczekiwania fanów.Dwie poprzednie odsłony miały jedną, niewybaczalną wadę – liniowość. Tym razem Square Enix próbuje nas przekonać, że Błyskawica ma wolną wolę, a ogranicza ją tylko czas, który wpływa na świat dookoła niej.
dzięki [ Siliconera ]
