Shuhei Yoshida to szef Sony Worldwide Studios, który w głównej mierze odpowiada za promocję marek związanych z firmą Sony. Wypowiedział się on ostatnio na temat polityki Microsoftu.

Szef studia Sony Worldwide ostatnio miał problemy zdrowotne, ale na ten momenty powoli dochodzi do zdrowia. Redakcja Eurogamera mogła przeprowadzić z nim rozmowę na temat sytuacji na rynku gier wideo. Odniósł się on przede wszystkim do całkiem udanych targów Electronic Entertainment Expo w Los Angeles. Japończyk nie jest do końca zadowolony postawą Sony, a z drugiej strony chwali posunięcia Microsoftu, największej konkurencji konsoli PlayStation. Yoshida docenia wkład Phila Spencer w rozwój marki Xbox One.
„Konferencja Microsoftu na E3 2014 była bardzo ciekawa. Podejście do tematu było świetne – w szczególności postawa Phila Spencera. Czytałem i słuchałem jego wypowiedzi i muszę powiedzieć, że to rozsądny i mądry gość, szczególnie w zestawieniu z innymi osobami, które dawniej wygadywały niestworzone rzeczy”
Nie mniej pozytywnie wypowiada się on na temat zmiany postrzegania rynku gier wideo przez firmę z Redmond. Jak powszechnie wiadomo, firma Microsoft zdecydowała się sprzedawać konsolę Xbox One bez technologii Kinect 2.0. Decyzja wpłynęła pozytywnie na wizerunek koncernu oraz przywróciła wiarę w Xbox One hardcore’owych graczy. Oto co szef Sony ma do powiedzenia w tej sprawie:
”Osobiście twierdziłem, że odseparowanie Kinecta i Xbox One nastąpi w przyszłości. Nie sądziłem, że to stanie się tak szybko. Interpretuję to tak, ze zmiana na najwyższych pozycjach w Microsofcie pozwoliła im na zresetowanie i resynchronizację wszystkiego. I od tego czasu są już konsekwentni w działaniach”
Czekamy więc na rozwój sytuacji na rynku konsol do gier wideo. Pamiętajmy że aktualnie to PlayStation 4 sprzedaje się o wiele lepie. Xbox One trafi na polski rynek dopiero we wrześniu, a stracony czas będzie musiał nadrobić agresywną polityką cenową i promocją. To może być przełomowy rok dla graczy w Polsce, właśnie dzięki starciu obu konsol na naszym rynku.
[dzięki – Eurogamer]
]
