Zapowiedź Destiny

Bungie to zasłużony w branży producent gier akcji, który od lat cieszył się pełnym zaufanie giganta z Redmond. Po wielu latach owocnej współpracy, czego dowodem jest znakomita seria Halo, studio rozeszło się z Microsoftem, inwestując pieniądze we własny projekt. Destiny jest jakoby rozwinięciem myśli science-fiction zaprezentowanego w serii Halo, z tą jednak różnicą, że na o wiele większą skalę.

Destiny trafi na PlayStation 4 oraz Xbox One. Bungie przygotowuje się do tej premiery już od dłuższego czasu. Czy możemy spodziewać się potężnej, nowej marki w gatunku MMO?
Destiny trafi na PlayStation 4 oraz Xbox One. Bungie przygotowuje się do tej premiery już od dłuższego czasu. Czy możemy spodziewać się potężnej, nowej marki w gatunku MMO?

Jak dotąd jesteśmy tylko mamieni nowymi fotografiami z gry. Fakt, twórcy opublikowali sporo tego typu treści, która potwierdza tylko jakość prezentowanego produktu, ale ja wciąż nie widzę tej rozgrywki nowej generacji. Bungie Software potwierdziło, że Destiny jest otwarciem nowej serii gier, w których to gracz jest tylko częścią wielkiego, przepełnionego treścią świata. Opowiemy się po jednej stronie konfliktu, w wieku XXVIII, kiedy to ludzkość zapomniała już jak smakują lata przepychu i tak zwanej Złotej Ery. Ludzkość trapiona jest przez wielki statek, zwany Traveler, który jest siedliskiem obcych. Grupa ocalałych buduje miasto pod ogromnym frachtowcem, tym samym zamykając się w ostatniej twierdzy ocalałych. Genralnie, Traveler jest ogromnym obiektem, który podobnie jak księżyc, znajduje się nad powierzchnią planety. Ostatnie miasto staje się bazą wypadową ludzkości, miejsce spotkań, wymiany handlowej i stolicą nowej, odradzającej się cywilizacji. Obcy jednak nie dają za wygraną, ponownie uderzając w najczulszy punk Ziemi. Historia Destiny nie powala, jest przepełniona pompatycznym brzmieniem, epickością na skalę galaktyczną i długim, krwawym konfliktem. Całość została zaprojektowana w stylu Bungie, bez zbędnych dodatków, z kluczowym przepychem i megalomanią. Głównym celem twórców jest mechanika, która polega na tym, że każdy twój ruch wpływa na to, jak zachowa się inny gracz. Ścieżki graczy mają się krzyżować, wybory jednej osoby będą wpływać na postępy w grze drugiego gracza. Generalnie jest to krzyżówka gry, która stawia na kampanię jednoosobową, lecz w każdym momencie rozgrywki możemy dołączyć do historii drugiego gracza (kooperacja), celem wsparcia go w zmaganiach na mapie. Nie jest to odkrywczy patent, jak dotąd korzystano z tego rodzaju rozwiązań już w wielu gra, ot chociażby Resident Evil 6, czy gry MMORPG. To rozwiązanie jest jednak o tyle trafne, że samo uniwersum Destiny jest bardzo rozległe, a więc samodzielna wędrówka nie jest wskazana. W grze wcielimy się w kilka klas bohaterów. Titans to opancerzeni żołnierze, polegający głównie na sile własnej broni. Warlocks cechują się siłą magiczną. Tymczasem Hunters to zgodnie z nazwą zwiadowcy, którzy po cichu zajmują się przeciwnikami ludzkości. Sami twórcy nazywają Destiny FPSem, w którym kluczową rolę odgrywa żyjący wokół świat. Na to życie składają się oczywiście sami gracze, którzy mogą dowolnie rozwijać swoje umiejętności. Co ciekawe, każda broń, pancerz oraz umiejętność będą rozwijanie niezależnie, a więc im więcej z nich korzystasz, tym wyższy ma poziom. Autorzy odcinają się również od mechaniki rozgraniczania trybów PvE i PvP, co ostatnimi laty jest nagminną praktyką innych firm. W Destiny nie ma szklanej granicy, wystarczy mieć jedną postać, aby uczestniczyć w walkach z graczami lub obcymi. Wygląda to mniej więcej tak, iż gracze będą korzystać z dwóch rodzajów broni – kolejno do PvE i PvP. Warto odnotować, iż każda z klas będzie miała odmienne umiejętności, charakterystyczne dla każdej z nich.

Obszerne środowisko gry to jedna z największych zalet Destiny!
Obszerne środowisko gry to jedna z największych zalet Destiny!

Rozgrywka to nie tylko kontakt z graczami na lądzie, ale również batalie powietrzne. Twócy przygotowują dla nas ofertę kilkunastu pojazdów powietrznych, w których posiadanie będziemy mogli wejść po ówczesnym osiągnięciu pewnego poziomu. Każdy z Was będzie mógł zaopatrzyć się we własny statek kosmiczny i zwiedzać pobliskie okolice. Twórcy zarzekają się, że nie będzie to tylko środek transportu, a pełnoprawny element eksploracji otoczenia, gdzie czekać na nas będą wraki statków, księżyc, pobliskie planety, a nawet sam Traveller. System walki jednoznacznie przywodzi na myśl to, co prezentowała przez długie lata sobą seria Halo. Uzbrojenie jest futurystyczne, a więc czekać na nas będą starcia w zwarciu, przy użyciu laserowych karabinów, plujących ołowiem pukawek i pomniejszych pistoletów. Ciekawie prezentuje się pakiet broni, które możemy w każdym momencie dostosowywać do zaistniałej sytuacji. Twórcy starają się pozostawić dowolność graczowi. Wyobraź sobie, iż podążasz spokojnie po mapie świata, a w pobliżu dzieje się jakiś event – możesz dołączyć, albo olać walkę w zwarciu. Samotny wilk dzierżyć będzie potężną snajperkę, która na nic zda mu się w walce w zwarciu, toteż szybko można przeskoczyć do innego zestawu ekwipunku. Strona wizualna projektu jest jego największą zaletą. Destiny powstało w oparciu o autorski silnik graficzny studia Bungie, który został zaprojektowany od podstaw pod architekturę PlayStation 4 i Xbox One. W związku z tym, gra należy do najładniejszych, które zmierzają na konsole nowej generacji. Już na targach E3, które odbywały się w maju zeszłego roku, wrażenie robiła ostrość przestrzeni i jej wyraźne kształty. Rozmach produkcji, prezentowany na pierwszych materiałach z rozgrywki robi wrażenie. Otoczenie jest naturalne, trawa, roślinność, drzewa, wszystko to porusza się w naturalny sposób. Dodajmy do tego fakt dzikiej natury, która spowiła dawną cywilizację swoimi dzikimi pędami, a krystalizuje się obraz bardzo ciekawej, autentycznie odwzorowanej przestrzeni. Co ciekawe, grę wspiera opcja SmartGlass, a więc możliwość kontrolowania akcji przy użyciu gadżetów mobilnych, wspieranie się mapą środowiskową, GPSem, statystykami. Dzięki niej, można też w każdej chwili wesprzeć przyjaciół, którzy są zagrożeni na drugim końcu aktualnej mapy.

Destiny wprowadzi ciekawe klasy bohaterów, których dodatkowo będziecie mogli rozwijać!
Destiny wprowadzi ciekawe klasy bohaterów, których dodatkowo będziecie mogli rozwijać!

Destiny jest wciąż wielką nie wiadomą, a to ze względu na jego charakter wieloosobowy. Nie jestem do końca przekonany, czy gra udźwignie ciężar pokładanych w niej nadziei i nie stanie się chaotycznym fps-em, w którym liczą się tylko kolejne, nabijane punkty, a gdzieś w międzyczasie zgubimy aspekt fabularny. Nie do końca rozumiem też ”żyjący świat”, który jest efektem poczynań graczy. Czy to znaczy, że każdy kolejny mecz, będzie pretekstem do przedstawienia mi jakiegoś niejasnego questa, zadania, w którym muszę odeprzeć falę obcych, a potem kolejną i kolejną? Obawiam się, że może tak właśnie wyglądać rozgrywka w Destiny – obym się mylił. Na chwilę obecną projekt mieni się jako popis technologiczny Bungie, ale ja w tym całym projekcie nie widzę jasnego przesłania.

Dlaczego (nie)czekamy?

+ obłędna oprawa audiowizualna, za którą odpowiada nowy, mocarny silnik graficzny
+ autorski projekt Bungie
+ eksploracja i bitwy powietrzne
+ rozwój bohatera i świeży pomysł na rozgrywkę MMO
– nie do końca jasna charakterystyka rozgrywki
– mała ilość klas bohatera
– może okazać się piękną, niegrywalną ”wydmuszką”

Written By
More from konadmin

Rzućcie okiem na amatorski film z Larą Croft w roli głównej

Tomb Raider okazał się być jedną z najlepszych gier tego roku. Panna...
Read More