WWE 2K15 – recenzja

WWE 2K15 to bijatyka traktująca o wrestlingu amerykańskim, która dostępna jest na Xbox One, PlayStation 4, PlayStation 3, Xboksie 3 60 oraz PC.

WWE 2K15 to absolutny raj dla fanów wrestlingu i federacji WWE.
WWE 2K15 to absolutny raj dla fanów wrestlingu i federacji WWE.

WWE 2k15 to kolejna popularnej serii gier sportowych traktujących o wrestlingu, czyli widowiskowych zapasach popularnych przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych. Seria ta miała początek już w 2002 roku. Od początku wydawcą gier spod szyldu WWE było THQ, lecz po bankructwie firmy w 2013 roku prawa do marki przejął koncern Take- Two Interactive. Co za tym idzie za najnowsze odsłony serii odpowiedzialny jest zespół 2k Games.

Gra jest wspólnym dziełem wspomnianego 2k Games oraz studia Yuke’s, które odpowiedzialne było za wcześniejsze części cyklu. Jednakże, czy najnowsza odsłona serii w wersji na konsole siódmej generacji spełnia oczekiwania? Czy jest godna polecenia i czy każdy gracz, który nie jest fanem widowiskowych zapasów odnajdzie w tej produkcji coś dla siebie? Jednym słowem, czy jest to gra dla każdego, nawet niedzielnego gracza, czy też może wyłącznie dla fanów wrestlingu? A może jest produkcją, która zadowala zarówno jednych jak i drugich?

Wcielisz się w swojego ulubionego zawodnika i sklepiesz tyłek tego, za którym nie przepadasz.
Wcielisz się w swojego ulubionego zawodnika i sklepiesz tyłek tego, za którym nie przepadasz.

Fani cyklu poczują się w WWE 2k15 jak w domu, czy też raczej przeżyją swego rodzaju deja vu, ponieważ należy podkreślić, iż tegoroczna odsłona serii(w wersji na PlayStation 3 oraz Xboksa 360) nie różni się za bardzo od ostatnich części pod względem gameplayu, jednakże twórcy postarali się nieco i zaimplementowani dwa nowe tryby, które nieco urozmaicają rozgrywkę oraz pozwalają fanom wrestlingu jeszcze bardziej cieszyć się swoją ulubioną dyscypliną.

Pierwszym ze wspomnianych trybów jest 2k Showcase. Warto zaznaczyć, że dla każdego fana widowiskowych zapasów intrygi oraz konflikty pomiędzy zawodnikami nie są nowością. Tryb 2k Showcase pozwala graczom na rozgrywanie pojedynków oraz obserwowanie wspomnianych konfliktów podczas rozgrywki. Co ciekawe wszystkie rywalizację pomiędzy zawodnikami wydarzyły się naprawdę i zapewne niejednemu fanowi zapadły głęboko w pamięć. Jest to chyba jeden z najciekawszych trybów dostępnych w WWE 2k15, ponieważ pozwala nowym graczom poznać nieco historii federacji WWE, a zagorzali fani mogą przypomnieć sobie historyczne spięcia na ekranach swoich telewizorów z padem w ręku. Dużym plusem gry jest więc bez wątpienia licencja, dzięki której nie tylko zawodnicy i ich ruchy są dobrze odwzorowani, ale również cała otoczka WWE. Zaczynając od hal, wejściówek zawodników i na pasach mistrzowskich kończąc. Co prawda owe licencja federacji towarzyszy serii od samego początku, ale warto o niej wspomnieć, ponieważ bez niej gra nie byłaby taka sama, a zwyczajnie dużo słabsza, przez co zapewne wielu graczy nie zdecydowałoby się na jej zakup.

W federacji WWE szaleńców nie zabraknie!
W federacji WWE szaleńców nie zabraknie!

Drugim nowym, ciekawym trybem dostępnym w grze jest Who Got NXT, w którym to rozgrywamy walki zawodnikami, którzy dopiero pukają do drzwi wielkiej federacji WWE. I tak dostępnych jest w owej zabawie pięciu zawodników: Sami Zayn, Adrian Neville, Rusev, Corey Graves oraz Bo Dallas. Naszym wyzwaniem jest stoczenie każdym z nich czterech walk, podczas których wykonywać musimy odpowiednie założenia, dzięki czemu uzyskamy lepszy wynik. Owe walki są czasem dość trudne, lecz jest to bardzo miła odskocznia od toczenia pojedynków największymi gwiazdami WWE. Gdy uda nam się wygrać wszystkie 4 walki, to dany zawodnik dołącza do listy dostępnych postaci podczas swobodnej gry. Oznacza to, że swego rodzaju dołącza on do federacji WWE i staje się kolejną jej gwiazdą. Dzięki temu, że owi zawodnicy po wykonaniu zadań stają się dostępni, determinacja jest jeszcze większa.

Duży plus dla twórców, że w najnowszej odsłonie nie pominęli młodych, zdolnych wrestlerów. Niestety w WWE 2k15 w wersji na konsole siódmej generacji zabrakło trybu MyCarrer, tak uwielbianego przez fanów i chyba najbardziej wśród nich uwielbianego. Tryb ten pojawi się jednak w wersji na konsole ósmej generacji oraz na komputerach osobistych. Moim zdaniem twórcy nie do końca przemyśleli ową decyzje, ponieważ nie wszyscy fani cyklu zdążyli przenieść się na nową generację i zapewne decyzją tą 2k skrzywdziło wielu graczy, tym bardziej, że nie do końca zrozumiały jest wybór, którego dokonali twórcy.

Świecące, lateksowe wdzianka dalej są w modzie...
Świecące, lateksowe wdzianka dalej są w modzie…

W grze mamy również możliwość stworzenia własnego zawodnika, czy też zawodniczki. Na pierwszy rzut oka edytor postaci może wydawać się dość rozbudowany, jednakże gdy zgłębimy się w niego nieco bardziej, to odkryjemy, iż większość możliwości prawie wcale lub nieznacznie wpływa na wygląda naszej postaci.

Ciekawy jest za to dobór ubrań naszej postaci, ponieważ tutaj mamy już niejako pole do popisu, choć jeśli się uprzemy to i również w tym miejscu edytor jest ubogi. Oprócz zawodników możemy stworzyć również własną arenę, choć trzeba przyznać, że przez wybór jedynie dwóch rzeczy ciężko nazwać ten proceder tworzeniem. Ponadto możemy również sami od początku do końca stworzyć otoczkę wejścia naszego zawodnika na ring. Muszę przyznać, że choć polega to również na wybieraniu danych rzeczy z listy, to jest to dość ciekawy zabieg i jeśli jesteśmy zmęczeni walkami na ringu, to możemy stworzyć sobie parę wejściówek dla zawodników. Warto jednak podkreślić, że takowe opcje pojawiały się już w poprzednich odsłonach, a to z czym mamy do czynienia w grze to po prostu kalka rozwiązań z ostatnich części i ciężko doszukać się tutaj czegokolwiek nowego, z czym nie spotkalibyśmy się wcześniej.

Warto wspomnieć również o ścieżce dźwiękowej gry oraz o samym jej udźwiękowieniu. Zacznijmy od soundtracku. W WWE 2k15 dominują piosenki hip- hopowe co można wyjaśnić faktem, iż na okładce gry znajduje się John Cena, który to również miał wkład w doborze kawałków. Trzeba przyznać, że każdemu fanowi amerykańskiego hip- hopu czy rapu ścieżka przypadnie do gustu, a Ci którzy nie specjalnie lubują się w takich rytmach nie będzie ona zbytnio przeszkadzać, ponieważ nikt nie ma zamiaru cały czas siedzieć w menu gry. Jeśli chodzi o udźwiękowienie gry, to tutaj sprawa jest jasna. Stoi ono na bardzo wysokim poziomie. Prawie wszystko co leci z naszych słuchawek od momentu wejścia zawodników na arenę jest po prostu wyśmienite i nie ma potrzeby dłużej o tym rozprawiać.

Napisałem prawie, ponieważ na osobną uwagę zasługuje komentarz, który może szybko zepsuć dobre wrażenie. Jest on niezwykle sztywny i zagorzali fani serii od razu poczują, że kwestie wypowiadane przez komentatorów słyszeli ze swoich głośników oraz słuchawek niejednokrotnie. Miejmy nadzieję, że w wersjach na komputery osobiste oraz konsole ósmej generacji komentarz został dużo lepiej zrealizowany, ponieważ tylko on w pewien sposób i po pewnym czasie może niektórych graczy irytować.

Nie można oprzeć się wrażeniu, że w przypadku WWE 2k15 twórcy skupili się głównie na wersji na komputery osobiste oraz konsole ósmej generacji. Tegoroczna odsłona serii na Xboksie 360 i PlayStation 3 to kalka gry z zeszłego roku i nie wprowadza, oprócz dwóch trybów i kilku, zupełnie niczego nowego, a jeszcze ogołaca z jednego z najbardziej lubianych trybów. Możliwe, że jest to spowodowane faktem, iż na rynku nie ma drugiej serii traktującej o wrestlingu, a jak dobrze wiemy brak rywalizacji i poczucia oddechu rywala na karku w branży gier wideo sprawia, że twórcy rok rocznie odgrzewają przysłowiowego kotleta, a najbardziej na takim procesie czerpią gracze.

WWE 2k15 to gra przede wszystkim dla fanów wrestlingu i federacji WWE, bowiem każdy inny gracz po pewnym, dość szybkim czasie znudzi się po prostu tą produkcje. Należy mieć nadzieję, że wersja na konsole ósmej generacji wniesie więcej zmian oraz wyeliminuje stare błędy, dzięki czemu do posiadaczy tych konsol trafi nie tylko dobra gra o wrestlingu, ale też dobra bijatyka.

[autor recenzji – Mikołaj Ciesielski]

OCENA: 6/10

+ duża ilość zawodników odwzorowanych zawodników

+ tryb Who Got NXT i 2k Showcase

+ udźwiękowienie i otoczka WWE

– brak konkretnych zmian względem rozgrywki

– odgrzewanie przysłowiowego kotleta na każdym kroku

– komentarz

– brak tryby MyCarrer

– pomniejsze wpadki i bugi

Written By
More from Patryk

Darksider 3 jest tylko kwestią czasu?

Darksiders to klimatyczna seria gier akcji, z elementami RPG, w której wcielamy...
Read More