Wiedźmin 3: Dziki Gon kontra Dragon Age Inkwizycja, czyli starcie gigantów

Od premiery konsol PlayStation 4 i Xbox One minęło prawie dwa i pół roku. Od tamtego czasu zadebiutowały dwie mainstreamowe gry cRPG – Dragon Age: Inkwizycja i Wiedźmin 3: Dziki Gon. Postaram się zestawić ze sobą obydwie produkcje.

W dość niekonwencjonalny sposób porównam do siebie wyżej wspomniane tytuły. Gry będą mierzyły się w 11 konkurencjach, podczas których będą subiektywnie punktowane w skali od 1 do 5. Na koniec zostanie wyciągnięta średnia z liczby zdobytych „oczek”.

Z jednej strony mamy produkcję studia BioWare. Aktualny król, przez wielu okrzyknięta jako „Gra roku 2014”. Z drugiej strony jest opowiadający przygody Białego Wilka wytwór naszego rodzimego studia, a dodatkowo jeden z pretendentów do tytułu „Gra roku 2015”. Który z tych przedstawicieli gatunku cRPG wypadł lepiej? Zaraz się przekonamy.

[efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/09/The_Witcher_3_Wild_Hunt_ravagesofwar.png”]

FABUŁA

CD Projekt RED miało utrudnione zadanie, w kwestii wątku głównego nie mogli sobie pozwolić na dowolne tworzenie przygód głównego bohatera. W związku z tym, że Wiedźmin 3 jest bezpośrednią kontynuacją tego co działo się do tej pory w uniwersum, autorzy mieli określone ramy związane z tym, że MUSZĄ wytłumaczyć wątek Ciri, Yennefer i tytułowego Dzikiego Gonu. Niestety moim zdaniem ucierpiał na tym finał historii, po którym czułem się jakbym wybrał się na święto zmarłych w sylwestra…byłem po prostu zmieszany. Towarzyszył mi brak jakiejkolwiek ekscytacji przy wybuchach towarzyszących dookoła i walkach z bossami. Podziwiam jednak Redów za świetne zorganizowanie historii jako kontynuacji wielkiego uniwersum.

W przypadku Inkwizycji było inaczej, dało się odczuć, że twórcy zrobili wszystko jak chcieli i zrealizowali każdy pomysł. Stąd wątek główny na korzyść gry studia BioWare.

Dragon Age: Inkwizycja – 5/5
Wiedźmin 3: Dziki Gon – 4/5

[efsflexvideo type=”youtube” url=”https://www.youtube.com/watch?v=c0i88t0Kacs” allowfullscreen=”yes” widescreen=”yes” width=”640″ height=”480″/]

ZADANIA POBOCZNE

Skoro już jesteśmy w temacie historii, zatrzymajmy się przy zadaniach pobocznych. W tej kwestii Polacy zmiażdżyli konkurencje. Zadania poboczne potrafiły być wciągające, ciekawe i baaaardzo rozbudowane(zamach na Radowida), niosące ze sobą różne wybory i konsekwencje. W przypadku konkurencji zadania poboczne były raczej „byleby odklepać”, nie mniej jednak zdarzały się perełki.

Dragon Age: Inkwizycja – 3/5
Wiedźmin 3: Dziki Gon – 5/5

[efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/09/dragon-age-inquisition-gameplay-e3.jpg”]

ŚWIAT

Nie da się ukryć że w przypadku obydwu gier stworzone światy są wielkie. Warto tutaj zaznaczyć że metodę dzielenia świata na oddzielne mapy Wiedźmin zapożyczył właśnie z Inkwizycji(punkcik dla tej gry). Tych podzielonych części w grze studia BioWare jest zdecydowanie więcej, co zapewniło twórcom różnorodność. W Wiedźminie więcej mówiono o ogromie świata, niż się ostatecznie go odczuwa. Mimo wszystko to właśnie CD Projekt RED postarało się o lepsze zapełnieni stworzonej przestrzeni, ale o tym później.

Dragon Age: Inkwizycja – 4/5
Wiedźmin 3: Dziki Gon – 4/5

[efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/09/the_witcher_3_wild_hunt_3.jpg”]

CO GRA OFERUJE POZA ZADANIAMI

Dragon Age: Inkwizycja miał dla mnie jeden wielki minus – powtarzalność wykonywanych czynności w każdej lokacji. O ile po trzech lokacjach byłem zadowolony i chciałem robić wszystko na 100%, to po trzech kolejnych zaczynałem mieć tego dość. Wielkim plusem było za to rozbudowywanie naszego zamczyska. Co było możliwe dzięki rozbudowanemu craftingowi. Do tego jednak dochodziły męczące znajdźki – np. żeby zebrać ziółka trzeba było stanąć przy nich, przykucnąć i czekać, aż główne bohater je zbierze, co u rywala znacznie uproszczono.

W Wiedźminie też jest odczuwalna powtarzalność wykonywanych czynności, ale za to w znacznie mniejszym stopniu. W nasze ręce dostaliśmy chociażby zlecenia na potwory czy znajdźki do także rozbudowanego craftingu. Ponownie robione czynności są w jakimś stopniu zmienione co powstrzymuje przypływy monotonii. Warto wspomnieć tutaj o fenomenalnym gwincie(gracze liczą na stworzenie przez twórców samodzielnej produkcji opartej na mechanice tej minigry).

Dragon Age: Inkwizycja – 3/5
Wiedźmin 3: Dziki Gon – 4/5

[efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/09/nws_dragon_age_inkwizycja_003.jpg”]

WALKA

Walka jest elementem, w którym Wiedźmin zdecydowanie góruje. Polega w znacznym stopniu na zręczności i często trzeba na niej się skupić. Oprócz tego można dostosowywać taktykę pod przeciwnika, z którym aktualnie walczymy.

Inkwizycja pod tym względem kuleje. Starcia tutaj polegają na wciskaniu przycisków z atakami, na których aktualnie nie mamy aktywnego cooldownu. Wszystko ratuje możliwość walki taktycznej, gdzie dostosowujemy i sterujemy naszą drużyną podczas aktywnej pauzy. Na pewno jest to wart uwagi element znany między innymi z innej gry tego studia – Mass Effect.

Dragon Age: Inkwizycja – 4/5
Wiedźmin 3: Dziki Gon – 5/5

[efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/09/dragon.jpg”]

BOHATEROWIE POBOCZNI

Mimo że Wiedźmin posiada charyzmatycznych towarzyszy, to w tej rywalizacji przeważa Inkwizytor. Charakter rozgrywki w grze studia BioWare umożliwia nam większe wczucie się w bohaterów pobocznych, co jest zrozumiałe, w końcu sami ich możemy sobie dobrać do drużyny i wchodzić z nimi w interakcje, tj. związki, specjalne questy, a nasze wybory moralne mają odzwierciedlenie w ich nastawieniu do nas.

Dragon Age: Inkwizycja – 5/5
Wiedźmin 3: Dziki Gon – 3/5

[efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/09/dragon-age-bohaterowie.jpg”]

INNE/BUGI

Obydwu produkcjom towarzyszyły spore ilości bugów i spadki animacji, do tego trzeba też doliczyć wyskakujące błędy gry. Twórcy jednak zrobili coś dodatkowego co zdecydowanie trzeba chwalić. BioWare postawiło na dodatkowy tryb multiplayer, w którym na drodze kooperacji możemy grać ze znajomymi. Nie jest on bardzo rozbudowany, ale równie dobrze mogli go nie robić w takiej grze.

O twórcach Wiedźmina nie można powiedzieć na pewno że zaniedbali graczy. Od premiery, aż do teraz wychodzą patche udoskonalające grę. Warto zaznaczyć, że zostało nam udostępnione 16 darmowych DLC – może nie są bardzo bogate w treści, ale inni wydawcy każą sobie za takie źdźbło płacić.

Dragon Age: Inkwizycja – 3/5
Wiedźmin 3: Dziki Gon – 4/5

[efsflexvideo type=”youtube” url=”https://www.youtube.com/watch?v=3h8Al__RVU8″ allowfullscreen=”yes” widescreen=”yes” width=”640″ height=”480″/]

ODBIÓR GRACZY

W kwestii ocen zdobytych ocen od recenzentów oraz opinii graczy, ten punkt jest zdecydowanie na korzyść Białego Wilka, który od dnia swojej premiery zbierał zdecydowanie wyższe noty niż jego rywal. Ponadto ciekawym przykładem, jeżeli chodzi o opinię graczy jest serwis Metacritic, na którym tylko Wiedźminowi udało się przekroczyć magiczną liczbę „90”.

Dragon Age: Inkwizycja – 4/5
Wiedźmin 3: Dziki Gon – 5/5

SPRZEDAŻ

Zdecydowałem się na oddzielny punkt względem odbioru produkcji. Jedno i drugie nie zawsze idzie w parze, czego przykładem był między innymi Assassin’s Creed: Unity. Dragon Age mógł pochwalić się sprzedaniem ponad pół miliona kopii gry w pierwszym tygodniu pojawienia się na rynku, natomiast w przypadku Wiedźmina, ponad milion egzemplarzy znalazło nabywców jeszcze przed premierą! Mimo wszystko dalej tym produkcjom brakuje do największych blockbusterów.

Dragon Age: Inkwizycja – 4/5
Wiedźmin 3: Dziki Gon – 5/5

[efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/09/witcher-7.jpg”]

TYTUŁ JAKO SERIA

Zarówno Dragon Age: Inkwizycja jak i Wiedźmin 3: Dziki Gon są trzecią grą traktującym o danym uniwersum. Poprzednie części obydwu produkcji na pewno nie należały do grona najlepszych gier swoich czasów, ale w zamian za to trzymały określony poziom.

Z serią Dragon Age jest następujący problem – jednym graczom podobała się pierwsza część kosztem drugiej, a drugim na odwrót. Ja zaliczam się do pierwszej z wymienionych grup, o ile „jedynka” wywarła na mnie bardzo dobre wrażenie(byłem zafascynowany tytułowym „początkiem”, gdzie grę zaczynało się na 6 różnych sposobów), o tyle dwójka mnie rozczarowała. Inkwizycja jest natomiast produkcją, która potrafi sobą pogodzić sympatyków pierwszej i drugiej części serii. Prezentuje sobą dokładnie to, czego oczekuje się po kontynuacjach. Miłym gestem od twórców było na pewno pojawienie się w Inkwizycji bohaterów znanych z dwóch wcześniejszych części.

W przypadku Wiedźmina zarówno pierwsza, jak i druga część, były solidne. Na pewno były dobrymi grami, ale nie rewelacyjnymi i przełomowymi – prezentowały się biednie choćby przy serii The Elder Scrolls. Z perspektywy czasu widać, że Redzi się uczyli i zdobywali doświadczenie, co bez wątpienia zaowocowało w Dzikim Gonie. Wiedźmin genialnie prezentuje się jako historia, która rozpoczęła się w książkach Andrzeja Sapkowskiego, a skończyła w naszych konsolach.

Dragon Age: Inkwizycja – 4/5
Wiedźmin 3: Dziki Gon – 5/5

[efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/09/the-witcher-3-wild-hunt-35050-1920×1080.jpg”]

DODATKOWE PUNKTY

Postanowiłem przyznać dodatkowe punkty na podstawie swoich odczuć i odczuć moich znajomych, z którymi o tych grach dyskutowałem w trakcie, jak i po ukończeniu.

Dragon Age: Inkwizycja – 4/5
Wiedźmin 3: Dziki Gon – 4/5

PODSUMOWANIE

DRAGON AGE: INKWIZYCJA średnia 3,91/5

WIEDŹMIN 3: DZIKI GON średnia 4,36/5

Najlepszą grą gatunku cRPG ósmej generacji zostaje Wiedźmin 3: Dziki Gon. Pozostaje życzyć Redom powodzenia podczas rankingów odbywających się na koniec roku!

[Autor – Piotrek] [efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/09/witcher-3.jpg”] [interaction id=”55c1b12fb7e78f9b32edb1dd”]
Written By
More from Piotr Parchan

Heroes of the Storm – wrażenia z bety

Heroes of the Storm jest grą z gatunku MOBA(multiplayer online battle arena),...
Read More
  • Mam identyczne odczucia. Bardzo fajne porównanie. Wiedźmin to rasowy produkt, dragon Age jednak troche bez wyrazu.