Sebastien Loeb Rally Evo – wrażenia z wersji demo

Sebastien Loeb to wielki mistrz kierownicy, który w moim ulubionym sporcie motorowym nigdy nie był moim wielkim bohaterem. Wolałem innych, ale to On wygrywał raz za razem. Jak poradzi sobie gra sygnowana jego nazwiskiem w starciu z konkurencją?

Dzięki uprzejmości twórców z Milestone mogłem w świątecznym okresie sprawdzić, jak wielu innych graczy, wersję demonstracyjną gry Sebastien Loeb Rally Evo. Produkcja tworzona przez znane w branży za sprawą gier wyścigowych na licencji studio Milestone oraz samego mistrza zapowiada się całkiem nieźle. Warto zatem napisać coś więcej na ten temat po ograniu dema gry, które nie ukrywam, było popularne wśród społeczności graczy na całym świecie.

Gra Sebastien Loeb Rally Evo nie jest grą zręcznościową, tego doświadczyłem już po pierwszym zakręcie, kiedy to mój samochód rajdowy zachował się w zupełnie inny sposób, aniżeli w konkurencyjnym WRC 5 od Kylotonn Games (recenzja pod tym adresem). Rajdówka jest wyraźnie robiona z pasji i dla ludzi, którzy cenią sobie coś więcej, niż tylko oficjalną licencję WRC, choć oczywiście w tej grze samochody są w pełni licencjonowane.

Wersja demonstracyjna gry to jedna trasa, w San Remo oraz możliwość poprowadzenia czterech, wysokiej klasy samochodów rajdowych, mianowicie:

  • Citroen DS3 Rally Car 2013′
  • Toyota Celica Rally Car
  • Fiat Abarth 500 Rally Car
[efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/12/Sébastien-Loeb-Rally-EVO-Demo-Sanremo_20151226173803.jpg”]

Już od pierwszych sekund zauważyłem, że auto znakomicie zostało wyważone. Samochód reaguje nawet na najmniejszy ruch gałką kontrolera, a przy większych prędkościach i ostrych zakrętach można dosyć często dachować. Ponadto fajnie wyczuwalna jest zmiana nawierzchni, mianowicie oferowana trasa w wersji demo to był gładki asfalt, ale wystarczyło zjechać na pobocze, ażeby kompletnie stracić równowagę nad samochodem. Świetnie i stosunkowo realistycznie działa model hamowania. Auto nie zatrzymuje się momentalnie w miejscu, jak to miało miejsce w WRC 5, a zwalnia, wpada w poślizg, wyczuwalny jest jego ciężar i trudności z kontrolowaniem linii skrętu. Faktycznie, model jazdy jest wymagający i łatwo o głupią wpadkę czy wypadnięcie z trasy.

Gra Sebastien Loeb Rally Evo w wersji demo pozwoliła również rzucić okiem na to, jak wygląda tutaj model zniszczeń. Fakt, zniszczeniom ulegają wszystkie części naszego samochodu. Karoseria się wyraźnie gnie, części plastikowe mają tendencje do odpadania, szybka ”leci” już po pierwszym kontakcie z ciałem obcym. Fajnie to wszystko się prezentuje i ma realny wpływ na kondycję naszego samochodu. Trudno jednak stwierdzić, na ile mamy wgląd w statystyki auta po odcinku specjalnym. Ciekaw jestem, jak wyglądać będzie możliwość naprawiania usterek i czy zostaną, a powinny, wprowadzone wyraźne ograniczenia czasowe w tym względzie.

[efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/12/Sébastien-Loeb-Rally-EVO-Demo-Sanremo_20151226173935.jpg”]

Muszę przyznać, że gra Sebastien Loeb Rally Evo wygląda całkiem nieźle, ale o przesuwaniu granic oprawy graficznej na rzecz fotorealizmu nie może być mowy. Dużo grałem w WRC 5 od Kylotonn Games i potwierdzam, że obie gry mające ten sam rodowód wyglądają bardzo podobnie. Napiszę więcej, moim zdaniem w grze WRC 5 lepiej wykonano jednak wirtualne otoczenie. Głównie pod względem zaludnienia i zagospodarowania przestrzeni obiektami i teksturami. Możliwe jednak, że twórcy Sebastien Loeb Rally Evo wybrali po prostu ”średnią” trasę, a pełna wersja gry skrywa prawdziwe ”widoczki” i efektowne ujęcia.

Fajne jest to, że CDP.pl , oficjalny wydawca tej gry w Polsce zadbał również o rodzime akcenty i już w wersji demonstracyjnej możemy usłyszeć polskiego pilota. Od czasów Martyny Wojciechowskiej w Colin McRae Rally nie słyszałem rodzimego języka grając w gry wyścigowe, zatem jestem tym bardziej ukontentowany. Sprawuje się dobrze, wydaje proste, wyraźne komendy, nie głupieje i nie brzmi jak robot. Z udźwiękowieniem kraks i silnika trochę słabiej, ale zobaczymy jak brzmią auta w pełnej wersji gry.

[efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/12/Sébastien-Loeb-Rally-EVO-Demo-Sanremo_20151226174422.jpg”]

Podsumowując, jestem zadowolony z jakości tej produkcji i teraz tylko czekać na ujawnienie zawartości pełnej wersji gry Sebastien Loeb Rally Evo. To tytuł, obok Dirt Rally, który zadowoli bardziej wymagających fanów rajdów samochodowych.

Tytuł jest przemyślany, czuć że robiony z pasją i pod okiem wielkiego mistrza. Szkoda trochę, że Milestone jest niewielkim studiem, które nie stać jest na wykupienie licencji na mocarny silnik graficzny, albo zaprojektowanie własnego, konkretnego narzędzia do grafiki komputerowej. Ale to nie efekty wizualne w tym przypadku są najważeniejsze, a radość z gry i symulacyjny model rozgrywki.

Tak, Sebastien Loeb Rallye Evo kandyduje do miana symulacyjnej gry rajdowej, której demo utwierdziło mnie w przekonaniu, że warto sięgnąć po pełną wersję na PlayStation 4 i Xbox One, która pojawi się na rynku już 29 stycznia przyszłego roku.

[efsflexvideo type=”youtube” url=”https://www.youtube.com/watch?v=7V5lR2UiTgU” allowfullscreen=”yes” widescreen=”yes” width=”420″ height=”315″/]
Written By
More from Patryk

Forza Motorsport 6 otrzymała mikrotransakcje

Firma Turn10 zdecydowała się wprowadzić do gry Forza Motorsport 6 na Xbox...
Read More