Różnice technologiczne w Tomb Raider: Definite Edition

Tomb Raider: Definite Edition trafiło na półki sklepowe, ale to nie znaczy, że Square Enix odpuszcza kampanię marketingową. W sieci opublikowano nowe materiały wideo – prezentacja wersji na PlayStation 4 i Xbox One.

Tomb_Raider_2234322b

Kilka dni temu w sieci pojawiły się pierwsze recenzje Tomb Raider: Definite Edition, które okazały się bardzo dobre. Dziennikarze doceniają wartość technologiczną gry, którą odświeżono i podciągnięto do standardów PlayStation 4 i Xbox One. W grze wcielamy się w postać młodej panny Croft, która stawia swoje pierwsze kroki na archeologicznym gruncie. Trafiamy na przeklętą wyspę, gdzie będziemy musieli walczyć o przetrwanie tak z siłami natury, jak i z groźnymi bandytami. Fabuła i scenariusz gry zostały nie tknięte, a więc wszyscy Ci, którzy ograli oryginalną wersję na PlayStation 3 lub Xboksie 360 będą czuli się jak w domu. Definite Edition jest odświeżoną wersją, w której twórcy, czyli Crystal Dynamics, położyli nacisk na jakość audiowizualną. Grafika jest generowana w wysokiej rozdzielczości (1080p tylko na PlayStation 4), w 60 klatkach na sekundę. Technologicznie dorzucono wiele nowych, efektownych patentów, jak chociażby program TRESS FX, który odpowiada za naturalne zachowanie się włosów.

W sieci opublikowano spot promocyjny, którego celem jest przekonanie graczy, że Lara Croft w nowym wcieleniu wygląda jeszcze lepiej. Największą zaletą gry jest animacja postaci – panna Croft otrzymała mnóstwo nowych ruchów, jej twarz złożona jest z większej liczby pikseli, a ekwipunek reaguje na ruchy ciała naszej bohaterki. Świat gry wygląda o wiele lepiej. Ktoś może powiedzieć, że nie jest to pełnoprawny tytuł na konsole nowej generacji, i słusznie, ale poziom technologiczny zawarty w Tomb Raider: Definite Edition potrafi oczarować – sprawdźcie sami!

Written By
More from Patryk

Wiedźmin 3: Dziki Gon ma być grą wymagającą i trudną

W sieci pojawił się bardzo ciekawy tekst dotyczący rozgrywki w Wiedźmin 3:...
Read More