RECENZJA: Uncharted 3: Oszustwo Drake’a

uncharted3_recenzja-projektkonsola
uncharted3_recenzja-projektkonsola

Ekipa Naughty Dog nie tworzy gier słabych. W latach 90. zyskała uznanie dzięki platformowej serii Crash Bandicoot, później podtrzymywała dobrą passę, już w czasach Playstation 2, równie dobrą serią Jak and Daxter. Od kilku lat wyznacza poziom przygodami Nathana Drake’a, głównego bohatera Uncharted – gry opierającej się głównie na elementach zręcznościowych i strzelaniu. Nie ma co ukrywać, ostatnia część o podtytule Oszustwo Drake’a to w tej chwili najlepiej wyglądająca gra na konsole, a do tego chyba najbardziej widowiskowa. Uncharted 3 zdecydowanie potwierdza dominację Naughty Dog na polu umiejętności wykorzystania mocy PS3. To w tej chwili najmocniejszy exclusive dostępny dla posiadaczy konsoli Sony.

 

 

Uncharted-3-1

 

Ekipa Naughty Dog nie tworzy gier słabych. W latach 90. zyskała uznanie dzięki platformowej serii Crash Bandicoot, później podtrzymywała dobrą passę, już w czasach Playstation 2, równie dobrą serią Jak and Daxter. Od kilku lat wyznacza poziom przygodami Nathana Drake’a, głównego bohatera Uncharted – gry opierającej się głównie na elementach zręcznościowych i strzelaniu. Nie ma co ukrywać, ostatnia część o podtytule Oszustwo Drake’a to w tej chwili najlepiej wyglądająca gra na konsole, a do tego chyba najbardziej widowiskowa. Uncharted 3 zdecydowanie potwierdza dominację Naughty Dog na polu umiejętności wykorzystania mocy PS3. To w tej chwili najmocniejszy exclusive dostępny dla posiadaczy konsoli Sony.

 

Spaleni słońcem

Już poprzednie dwie części Uncharted charakteryzowały się bardzo dobrą oprawą graficzną. Przy premierze wcześniejszej odsłony (U2: Among Thieves) sami twórcy przyznawali, że wycisnęli z PS3 praktycznie całą moc. W podobnym tonie utrzymane były opinie recenzentów i graczy. Poziom dopracowania szczegółów, tekstury oraz widowiskowe zmiany tempa akcji ustawiły poprzeczkę bardzo wysoko. Jak pod tym względem prezentuje się Oszustwo Drake’a? Jeśli przyjąć, że druga część wykorzystywała 100% mocy Playstation 3, to trzecia część wykorzystuje chyba moc kosmiczną lub inną niewiadomego, tajemnego pochodzenia. Praktycznie w każdym aspekcie technicznym U3 prezentuje się lepiej od swego poprzednika. Mamy tu bardziej zróżnicowane, „soczyste” tekstury, poprawione animacje ruchu postaci (także ich mimika), fizykę otoczenia na najwyższym poziomie. Do tego dochodzi kapitalnie odwzorowana woda i piasek. Duże wrażenie robi także gra świateł, szczególnie w pustynnych miejscówkach. Chyba w żadnej innej grze efekt nasłonecznienia, swego rodzaju „porażenia słońcem” nie został ukazany tak realnie, jak w Oszustwie Drake’a. Właściwie jedynym elementem technicznym, do którego można się przyczepić, są sporadyczne problemy z detekcją kolizji – w kilku miejscach Drake może ugrzęznąć, np. „wchodząc” w murek. Sama oprawa to jednak nie wszystko, decydujące znaczenie ma dynamizm akcji sprawiający, że ciężko oderwać oczy od telewizora. Takiego nasączenia widowiskowością, zaskakującymi zwrotami akcji, ową filmowością jeszcze w grach video nie było. Jeśli graliście wcześniej w Among Thieves, to pewnie pamiętacie fragment ze wspinaczką po zwisającym nad przepaścią pociągiem czy zakończenie gry. Tak efektownych momentów jest w Uncharted 3 zdecydowanie więcej, np. walka na rozkołysanych łódkach w jednym z opuszczonych, afrykańskich portów. Wrażenia potęgują fantastyczne zmiany ujęć, w perspektywie a la Hollywood. Sama rozgrywka nie odbiega znacząco od tego, z czym mieliśmy do czynienia w poprzednich częściach – wciąż dominuje walka (rozszerzono system walki wręcz), nie brak także elementów platformowych, a co jakiś czas trafia się jakaś niezbyt trudna zagadka do rozwiązania. Poszczególne elementy zostały ze sobą wymieszane w odpowiednich proporcjach, więc nie ma co liczyć na znużenie grą. Jak widać, pod względem gameplay’u nie ma rewolucji, ale sposób dopracowania, dynamika, efektowność to absolutne mistrzostwo, bliskie perfekcji.

 

 

Uncharted-3-2

 

Rozterki Drake’a

Przedstawiona w trzeciej części Uncharted historia opiera się na motywie mitycznego miasta Ubar, zwanego Atlantydą Pustyni. Podobnie jak w wielu tego rodzaju historiach, również to miejsce skrywa pewną tajemnicę. Razem z Nathanem przyjdzie nam jednak zwiedzić nie tylko pustynię. Twórcy postarali się o sporą różnorodność miejscówek – tak zatem fabuła rzuci nas do Londynu, Francji, Syrii oraz Jemenu. Drake’owi z pomocą przychodzą starzy znajomi, znani z poprzednich dwóch odsłon: Victor Sullivan, Elena Fisher oraz Chloe Frazer. W roli czarnego charakteru pojawia się natomiast niejako Catherine Marlowe, mroczna blondynka starszej generacji, jeśli można tak odnieść się do wieku kobiety. Na szczęście, scenarzyści nie zdecydowali się na obdarzenie jej jakimiś super mocami, co zresztą jest charakterystyczne także dla wcześniejszych części Uncharted. Pani Marlowe, jako osoba majętna, ma odpowiednich ludzi specjalizujących się w „brudnej pracy”. Oszustwo Drake’a rzuca również nowe światło na historię głównego bohatera.

W kilku miejscach autorzy pokusili się o małe retrospekcje, dzięki którym poznamy, wcielając się w młodego Nathana, historię pewnego artefaktu oraz pierwszego spotkania i nawiązania współpracy z Sullivan’em. Całość przedstawia się z pewnością mroczniej niż chociażby historia przedstawiona w stosunkowo najweselszej pierwszej części. Drake ukazany został z trochę innej perspektywy, bardziej ludzkiej – to postać niepozbawiona wad. Nie oznacza to oczywiście, że U3 to produkcja depresjogenna; elementów humorystycznych i tym razem nie zabraknie. Duża w tym zasługa polskich aktorów podkładających głosy pod poszczególne postacie. Głosem Drake’a został, podobnie jak i w Among Thieves, niezawodny Jarosław Boberek. Co ciekawe, Sony Poland postanowiło zaangażować do dubbingu również Krystynę Jandę, czyli aktorkę, rzec można, pierwszoligową. Janda użyczyła swego głosu mrocznej pani Marlowe, czego efekt jest więcej niż zadowalający. W tym miejscu należałoby pochwalić polski oddział Sony – pod względem lokalizacji ich produkcje są na coraz wyższym poziomie, nie odbiegając w żaden sposób od angielskich pierwowzorów.

 

Uncharted-3-3

 

Power play

Oszustwo Drake’a, podobnie jak i Among Thieves, zawiera tryb gry wieloosobowej. Właściwie nie mogło być inaczej, multiplayer to już praktycznie standard, niezależnie od gatunku. Multi w U3 stanowi rozszerzenie pomysłów wykorzystanych w poprzedniej części. Mamy zatem zarówno rozwój postaci, dopalacze i inne medale/błyskotki, jak i standardowe rodzaje zabawy. Naughty Dog postanowiło jednak wprowadzić pewne znaczące zmiany. Po pierwsze, wprowadzono sprint, co korzystnie wpływa przede wszystkim na sytuację graczy już obeznanych z Uncharted. Po drugie, dodano system power play, który opiera się na czasowym podwyższeniu możliwości drużyny przegrywającej (np. zwiększenie ilości zadawanych obrażeń), tak by miała szanse dogonić drugą drużynę. Rozwiązanie to jest dosyć rzadko spotykane, po części niesprawiedliwe, jednak z pewnością zwiększa poziom dramaturgii konkretnych rozgrywek. Nie brak również czystej kooperacji, także na podzielonym ekranie. W porównaniu do Among Thieves tym razem dostajemy większą ilość misji oraz trybów. Niestety, co-op nie obejmuje głównego trybu fabularnego. Szkoda, szczególnie że, jak dowiódł tego chociażby Capcom w Resident Evil 5, jest to wykonalne, a efekt zazwyczaj co najmniej zadowalający.

 

 

Uncharted-3-4

 

Czekając na Drake’a

Naughty Dog nie zawodzi. Oszustwo Drake’a to w tej chwili najlepiej wyglądająca gra na PS3. Dynamiczna, pełna zaskakujących zwrotów akcji, świetnie zmontowana. Całość, wraz z rozbudowanym multi, wywiera potężne wrażenie na graczu. Szczerze mówiąc, ciężko stwierdzić, co mogłoby ulec jeszcze poprawie w tej serii – przy założeniu, że kolejne Uncharted (nie licząc wersji na konsole przenośne) zostanie wydane jeszcze na PS3.  Pozycja zdecydowanie obowiązkowa.

 

             

 

PLUSY:

– fenomenalna oprawa

– klimat przygody, „filmowość” rozgrywki

– rozbudowane multi

MINUSY:

– sporadyczne problemy z detekcją kolizji

– brak rewolucji?

 

OCENA: 9,5/10

 

Autorby Mateusz”machiku86″ Pietrzyk

 

Uncharted-3-1

 

 

Written By
More from konadmin

Modern Warfare 3

Tegoroczna odsłona serii Call of Duty będzie jednocześnie trzecią częścią cyklu Modern...
Read More
uncharted3_recenzja-projektkonsola

Ekipa Naughty Dog nie tworzy gier słabych. W latach 90. zyskała uznanie dzięki platformowej serii Crash Bandicoot, później podtrzymywała dobrą passę, już w czasach Playstation 2, równie dobrą serią Jak and Daxter. Od kilku lat wyznacza poziom przygodami Nathana Drake’a, głównego bohatera Uncharted – gry opierającej się głównie na elementach zręcznościowych i strzelaniu. Nie ma co ukrywać, ostatnia część o podtytule Oszustwo Drake’a to w tej chwili najlepiej wyglądająca gra na konsole, a do tego chyba najbardziej widowiskowa. Uncharted 3 zdecydowanie potwierdza dominację Naughty Dog na polu umiejętności wykorzystania mocy PS3. To w tej chwili najmocniejszy exclusive dostępny dla posiadaczy konsoli Sony.

 

 

" />