Recenzja gry WWE 2k16

Wszyscy fani wrestlingu na pewno z niecierpliwością wyczekiwali kolejnej odsłony WWE 2k, jednak czy było na co czekać, czy tegoroczna odsłona serii spełnia oczekiwania, czy raczej po prostu jest zadowalająca bez efektu „wow”. Sam skłaniam się w stronę drugiej opcji, jednak jak wiadomo ostateczną oceną i tak każdy gracz podejmuje indywidualnie.

WWE 2k16 bez wątpienia pozwoli nam nie tylko wejść w buty zawodowych wrestlerów, ale także poczuć niesamowity klimat tego sportu, który elektryzuje głównie Stany Zjednoczone od kilkunastu lat. Czy samym klimatem żyje gracz? WWE 2k16 na pewno nie jest grą idealną i rewolucyjną, ale fani wrestlingu raczej nie będą narzekać.

Każdy kto zdecyduje się na zakup WWE 2k16 na pewno chce wejść w buty gwiazd tej federacji. Jeśli w poprzednim roku myśleliście, że obsada jest niezwykle duża, to w tym roku przeżyjecie mały szok, bowiem w WWE 2k16 do wyboru mamy aż 120 zapaśników oraz zapaśniczek, zarówno aktywnych, jak i legend, które jeszcze niedawno toczyły walki i dawały publice okazje do radości. Dla porównania poprzednia odsłona serii oferowała jedynie 67 zawodników. Różnica jest ogromna.

Zawodnicy są świetnie odwzorowani. Widać, że twórcy tworzyli ich modele z największą pieczołowitością o dbałością o każdy, nawet najmniejszy detal. Zaczynając od twarzy, poprzez posturę i oczywiście charakterystyczne ruchy i zachowanie w ringu, na elementach ubioru i innych kosmetycznych sprawach kończąc. Wszystko to sprawia, że mamy wrażenie, jakbyśmy naprawdę oglądali naszych ulubieńców nie jako gracz, ale jako widz przed telewizorem.

[efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/11/wwe-2k16-11.jpg”]

Realizmu dodaje również żywo reagująca i poruszająca się publika oraz komentatorzy, którzy podobnie jak widownia są pod wrażeniem spektakularnych akcji i wcale nie kryją swoich emocji. Dodajmy do tego wejścia na ring zawodników, wraz z ich charakterystycznymi piosenkami wejściowymi i innego rodzaju atrakcjami, jak gasnące światła, dym czy też pokazy pirotechniczne na ringu, a otrzymamy świat WWE w pełnej krasie i w najlepszym wydaniu. Klimat amerykańskiego wrestlingu czuć nawet po wyłączeniu konsoli.

Jednakże klimat nie jest rzeczą najważniejszą. Nie sposób pominąć wątek gameplayu, który niestety nie uległ większym zmianom. Od kilku odsłon mamy do czynienia z tą samą mechaniką, podobnie jest w tym roku. Zmianom uległ jedynie system kontr, który w moim odczuciu działa tylko trochę lepiej od tego, co mogliśmy oglądać rok temu. Trudno nazwać to nawet ewolucją, nie mówiąc już o rewolucji, na którą zapewne seria WWE 2k będzie musiała jeszcze trochę zaczekać. Oczywiście nie jest źle, bo tego powiedzieć nie można, ale po kilku czy kilkunastu walkach pojedynki stają się nieco nużące i niekiedy czeka się z utęsknieniem na ich koniec.

Na duży plus zaliczyć trzeba mnogość trybów rozgrywki. Sprawia to, że każdy znajdzie coś dla siebie i na pewno będzie ze swojego wyboru zadowolony, bowiem każdy wariant zabawy jest satysfakcjonujący i wykonany w najgorszym wypadku poprawnie. Już wybór szybkiego meczu pozwoli nam na zdecydowanie jaki pojedynek chcemy stoczyć. Czy klasyczne 1vs.1, czy pojedynek Tag tem, a może chcemy stoczyć bitwę na Royal Rumble lub zniszczyć naszego przeciwnika podczas pojedynku na stoły, krzesła i drabiny? Nie ma problemu. Wszystko w naszych rękach, a właściwie palcach. Nawet szybki mecz, pozwala nam na wypróbowanie każdego znanego wariantu walk w WWE.

[efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/11/wwe-2k16-21.jpg”]

Zmiany i to bardzo duże zaobserwować możemy w trybie MyCarrer, który moim zdaniem jest jednym z najlepszych w tegorocznej odsłonie WWE 2k. Zabawę zaczynamy oczywiście od stworzenia własnego zapaśnika, a naszym celem jest dotarcie na sam szczyt. Osiągnąć to możemy na różne sposoby, bowiem sami decydujemy, poprzez wypowiedzi i styl walki, czy chcemy być prawym chłopcem i ulubieńcem publiczności, czy raczej korzystać będziemy z brudnych zagrywek, a naszych przeciwników traktować będziemy jak zapaśników drugiej kategorii. Wszystko zależy od nas. Ponadto warto zaznaczyć, że zaczynamy na „samym dole” jako przysłowiowy chłopiec do bicia. Za każdą walkę otrzymujemy jednak różne punkty, które pozwalają nie tylko zwiększyć nasze poszczególne umiejętności, ale również wykupić specjalne ruchy, czy innego rodzaju „triki”, które mogą przydać się podczas walk. Jednym słowem w WWE 2k16 możemy zobaczyć jak wygląda droga gwiazdy WWE na sam szczyt.

Gracze, którzy zawsze marzyli, aby wcielić się w kogoś, kto ustala walki mistrzowskie i zarządza całym rosterem na pewno ucieszą się, że w WWE 2k16 powraca tryb WWE Universe, podczas którego dowolnie konfigurujemy nasz roster, a później możemy oglądać poczynania zawodników lub sami grać swoim ulubionym i uczynić go niepokonanym. Tryb ten nie ma końca, więc na pewno kilku zaciekłych fanów WWE spędzi przy nim dobrych kilkanaście lub kilkadziesiąt godzin.

Nieco starsi fani wrestlingu, którzy doskonale znają pana z okładki WWE 2k16, czyli Steve’a Austina, szerzej znanego jako Stone Cold Steve Austin, na pewno będą zadowoleni z trybu 2k Showcase. Podczas zabawy w tym trybie poznamy całą historię Steve Austina, weźmiemy udział w jego najważniejszych walkach, a wszystko doprawione będzie archiwalnymi nagraniami i wywiadami, które znacznie zwiększą immersję, a niektórym przypomną starsze czasy, kiedy to Teksański Grzechotnik miażdżył swoich przeciwników w ringu. Ci, którzy nie znają tej historii, na pewno muszą ją poznać, a Ci, którzy ją pamiętają, na pewno z miłą chęcią przypomną sobie stare dobre czasy.

[efsthumbnail sdsd src=”http://serwis.projektkonsola.pl/wp-content/uploads/2015/11/wwe-2k16-3.jpg”]

Podsumowując, WWE 2k16 to dobra gra, która na pewno znajdzie swoich odbiorców, którzy będą się przy niej świetnie bawić godzinami. Ludzie, którzy nie śledzą z wypiekami na twarzy wydarzeń ze świata WWE mogą po kilkunastu godzinach odczuć znużenie. Nie oznacza to jednak, że zanim je poczują, to nie będą się dobrze bawić, bo będą i to na pewno w przypadku wspólnego grania z kumplami na jednej kanapie. Trudno jednak nie powiedzieć, że seria WWE 2k potrzebuje nowych rozwiązań, które sprawią, że pojedynki staną się nieco bardziej dynamiczne, bo właśnie tej dynamiki czasem brakuje i właśnie wtedy czar pryska. Warto też wyeliminować niektóre pomniejsze i co prawda niezbyt częste, ale irytujące bugi, bowiem i one wpływają na odbiór gry. WWE 2k16 polecę bez zastanowienia każdemu fanowi WWE oraz wszystkim tym, którzy chcieliby zobaczyć na czym polega wrestling. Gwarantuje Wam, że po zagraniu w WWE 2k16 obejrzycie co najmniej kilka walk prawdziwych zawodników i kto wie, może pokochacie ten sport.

OCENA: 7.5/10

PLUSY:

  •  klimat WWE
  •  rozbudowany tryb MyCareer
  • 2k Showcase i powrót WWE Universe
  • ilość zapaśników

MINUSY:

  • po pewnym czasie zaczyna nużyć
  • brak zmian w gameplayu
  • małe bugi, które muszą być poprawione
[efsflexvideo type=”youtube” url=”https://www.youtube.com/watch?v=cl7qHVD5x7Q” allowfullscreen=”yes” widescreen=”yes” width=”420″ height=”315″/]

[interaction id=”56334e35afdd55437cef644f”]

Tags from the story
More from Mikołaj Ciesielski

The Order: 1886- twórcy prezentują kolejny, niezwykle klimatyczny trailer

The Order: 1886 to gra akcji, za którą odpowiedzialne jest studio Ready...
Read More