Recenzja gry Payday 2: Crimewave Edition

Remaster, Full HD Edition, remake, reedycja i tym podobne. Do tego grona dołączyli bandziory z Payday 2: Crimewave Edition na PlayStation 4 i Xbox One.

Aktualnie na rynku konsolowym bardzo mało jest FPS-ów nastawionych na kooperację. Dziurę tę starało się zapełnić studio Overkill Software wydając zremasterowaną i dopakowaną do granic możliwości edycję gry Pay Day 2: Crimewave Edition. Listę osób, które czekały na premierę tej gry można pewnie przedstawić na jednej kartce papieru, ale twórcy w aktualnej generacji bardzo mocno polubili słowo ”remaster”.

Sprawdźmy czy warto drugi raz wydać pieniądze na Payday 2: Crimewave Edition na PlayStation 4 i Xbox One. Tutaj punkt dla studia Overkill – nie poprzestali tylko na podbiciu rozdzielczości do 1080p i liczby klatek do 60 na sekundę, ale też dodali wszystkie DLC, które pojawiły się w wersji na X360 i PS3.

payday-2-banner

Na początku warto zaznaczyć, że w Payday 2 na próżno szukać kampanii fabularnej. Wszystkie aktualnie dostępne misje są widoczne na mapie.

Gra oferuje dwie możliwości rozgrywki : online i offline. I w jednym, i w drugim mamy do wykonania te same misje. Różnicą tu jest fakt, że w trybie online akcje te rozgrywamy z innymi graczami, w trybie offline – analogicznie – z botami.

Od razu muszę zaznaczyć, że gra z botami należy do wątpliwych przyjemności. Postacie kierowane przez sztuczną inteligencję potrafią zrobić przeróżne głupoty, które mają wpływ na powodzenie misji. Nie mamy nad nimi żadnej władzy, co bywa naprawdę uciążliwe. Przykładowo : podczas misji napadu na sklep jubilerski, wszyscy moi kompani rozbiegli się w czterech kierunkach świata, podczas gdy potrzebowałem eskorty by przerzucić łup do czekającego nieopodal vana. Była to misja, którą próbowałem zrobić trzy razy i ani razu nie udało mi się jej niestety ukończyć.

payday 1

AI w grze zdarza się co prawda zachować bardzo poprawnie (na przykład naprawiając za nas wiertło, które zacięło się przy próbie otwarcia sejfu czy ratując z nas opresji reanimując nas) ale niestety podczas czasu, który spędziłem w grze odnotowałem więcej ich negatywnych zachowań.

Gra online w Payday 2: Crimewave Editin to inna bajka. Można by rzec : niebo, a ziemia. Co prawda bardzo często występują problemy z dołączeniem do sesji, ale jak już się uda – można być naprawdę zaskoczonym jakością płynącą z kooperacyjnego nastawienia gry. Każda akcja (a ich zróżnicowanie jest spore – od napadów na sklep jubilerski, poprzez skoki na ciężarówki opancerzone, po eskortowanie tzw. VIP-a) zaczyna się od „fazy planowania”.

payday 2

Jest to po prostu zgrabnie nazwane lobby. Możemy tam dowiedzieć się wszystkich szczegółów o planowanej akcji, wybrać wyposażenie takie jak broń, odpowiednia maska czy gadżet. Pisząc gadżet mam na myśli na przykład torbę z amunicją czy apteczkę. W lobby możliwe jest też wybranie sobie piosenki, która będzie nam towarzyszyła podczas akcji.

Misje są podzielone na poziomy trudności. W zależności od tego poziomu dostajemy odpowiednio większą ilość punktów doświadczenia. Misje są różne w zależności od zleceniodawcy.

payday 3

Gameplay z gry Payday 2: Crimewave Edition jest naprawdę przyjemny. System strzelania jest z początku trudny do opanowania, ale jak się przyzwyczaimy gra się naprawdę dobrze. Broń różni się od siebie odrzutem przez co dla każdej z nich trzeba poświęcić trochę czasu by ją opanować.

Punkty doświadczenia są nam potrzebne do levelowania postaci. Po każdym zdobytym poziomie dostajemy 1 punkt umiejętności, który możemy wykorzystać by rozwinąć daną klasę postaci. Oprócz tego otrzymujemy do wyboru 1 kartę. Najczęściej pod osłoną karty kryje się broń lub dodatki do broni takie jak specjalistyczne celowniki czy lufy stabilizujące strzał.

Drzewko umiejętności to temat na osobny akapit. Do rozwoju dostępnych jest 5 klas : Enforcer, Technician, Ghost, Mastermind i Fugitive. Jeśli wolimy rozwiązania siłowe wskazane jest inwestowanie punktów w pierwszą i drugą klasę. Unikanie kamer, ciche zabójstwa, obezwładnianie przeciwników – tu lepiej inwestować w Ghosta i Masterminda.

payday 4

Piąta klasa czyli Fugitive jest klasą dość specyficzną. Można ją nazwać „tankiem”. W grze opisana jest jako „survivor”. Ma bardzo dużo umiejętności związanych z przetrwaniem np. jeśli zostaniemy powaleni na ziemię z niskim stanem życia mamy dodatkowe 3 sekundy aby walczyć o życie. Tylko od nas zależy w jaką stronę pójdziemy jeśli chodzi o rozdanie punktów umiejętności.

Z zarobionych na misjach pieniędzy można zrobić użytek w różny sposób. Można je przeznaczyć na nową broń, dodatki do niej lub wydać je na nowe maski. Opcji customizacji broni jest naprawdę sporo. W grze roi się od specjalnych celowników, dodatków do lufy broni, które zrobią z naszej giwery idealne dla nas narzędzie. Bardzo spodobała mi się opcja kupna masek. Możemy sobie wybrać maskę, która nam najbardziej odpowiada. Co prawda gracz jej nie widzi więc, część z was może uznać to za zbędny wydatek, ale mi jak najbardziej przypadł do gustu.

payday 5

Jeśli spędzimy w grze dużo czasu i uznamy, że osiągnęliśmy już wszystko z pomocą przychodzi tzw. „Infamy”. Aby tego użyć musimy uzyskać 100 punktów reputacji i zapłacić 200 000 $. Jest to nic innego jak reset wszystkich umiejętności, reputacji i gotówki. Cześć z was może znać to rozwiązanie z gry Titanfall. Jest to system generacji, który ma ich 25. Po każdym z nich dostajemy punkty generacji, specjalne maski czy muzykę, która pojawia się w trakcie misji.

Jak już pisałem remastery w aktualnej generacji konsol są bardzo lubiane przez twórców – co do graczy – niekoniecznie. Dużo gier wychodzi z taką samą zawartością jak ich odpowiedniki z X360 i PS3. Tutaj punkt dla studia Overkill – nie poprzestali tylko na podbiciu rozdzielczości do 1080p i liczby klatek do 60 na sekundę, ale też dodali wszystkie DLC, które pojawiły się w wersji na poprzednią generację.

Pomimo tego strona techniczna gry nie zachwyca. Gra co prawda uchroniła się przed spadkami FPS-ów (nie zdarzyły mi się ani raz) ale już wszystko inne kuleje.

payday 6

Oprawa graficzna jest niestety słaba. Tekstury są co prawda ostrzejsze, ale w ogóle nie zmienione. Gra wygląda sterylnie do bólu. Brak tu efektów specjalnych, na przykład po wybuchu granatu – wszystko zostaje na swoim miejscu, tylko przeciwnicy giną. Tekstury potrafią się doczytywać na naszych oczach, co w obliczu zamkniętych pomieszczeń, a nie gry open-world naprawdę nie wygląda dobrze.

Podsumowując, Payday 2: Crimewave Edition jest przedstawicielem gatunku, którego aktualnie próżno szukać na rynku gier. Gra jest bardzo mocno nastawiona na kooperację, więc jeśli macie znajomych, z którymi będziecie mogli pograć polecam jak najbardziej. W innym przypadku – niekoniecznie. Gdyby twórcy zamiast remasterem zajęli się Payday 3 tylko na aktualną generację mógłby wyjść majstersztyk, a tak mamy tylko dobrą grę.

Autor – Konstanty Wesołowski

 

Ocena. 7.5/10

+ wersja dopakowana do granic możliwości;

+ przyjemny i satysfakcjonujący gameplay;

+ duże zróżnicowanie misji

+ customizacja broni i postaci

– oprawa graficzna,

– problemy techniczne.

 

 

[interaction id=”55714c2784caec334b3af8ef”]

Written By
More from Patryk

Są szanse na kolejne gry z serii Gex, Fear Effect i Anachronox?

Square Enix wystosowało bardzo interesujący komunikat do twórców gier na całym świecie....
Read More