Recenzja gry Final Fantasy Type-0 HD

Final Fantasy Type-0 HD to jeden z najlepszych przedstawicieli tej znakomitej serii od lat. Mroczny, opowiadający świetną historię oraz z genialnymi postaciami. Gra jest również przepustką do demka Final Fantasy XV – Episode Duscae.

Square Enix odpowiedzialne jest za najlepsze jRPGi w historii, między innymi serię Final Fantasy oraz Kingdom Hearts.
Square Enix odpowiedzialne jest za najlepsze jRPGi w historii, między innymi serię Final Fantasy oraz Kingdom Hearts.

Jeszcze za czasów pierwszego PlayStation nauczyłem się, że Final Fantasy to gra z najwyższej półki, wybitna, długa oraz niezwykle rozbudowana. Podobnie było, gdy na rynku pojawiło się PlayStation 2 i Square Enix wydali epickie Final Fantasy X. Za czasów PlayStation 3 serii absolutnie się nie wiodło, głównie za sprawą usilnie promowanej na zachodzie Lightning. Dopiero odświeżone Final Fantasy Type-0 HD przypomniało mi, za co kochałem całą serię.

Za Final Fantasy Type-0 HD odpowiedzialny jest Hajime Tabata, który otrzymał ambitne zadanie odświeżenie tej ekskluzywnej do tej pory gry dla japońskiego rynku. Reżyser stwierdził, że trzeba nieco odmienić oblicze marki, nakreślił mroczną, pełną przemocy i brutalności historię. W Type 0-HD nierzadko leje się krew, ludzie szlachtują się nawzajem, giną na naszych oczach (również legendarne maskotki serii – Chocobosy). Klimat jest pikantny, to trzeba przyznać na samym wstępie.

FINAL FANTASY TYPE-0 HD_20150321174912

Historia gry opowiada o tak zwanej Class Zero, a więc grupce kadetów z akademii, która ma stanąć w obronie ładu na świecie. Jak na standardy Final Fantasy przystało, historia napisana została z oczywistym rozmachem. W świecie gry – Orience, planeta została podzielona na cztery ogromne obszary. W każdym z nich władzę sprawuje inne mocarstwo, mające w posiadaniu potężny kryształ, dający dostęp do unikalnych właściwości. Rubrum posiada kryształ sprawujący kontrolę nad magią, Imperium Concordia ma smoki, Lorican dysponuje lepszymi właściwościami obronnymi, Militesi korzystają ze wsparcia siły i nauki.

Niestety, jak to zazwyczaj bywa, nie wszyscy żyją w pokoju, a Orience zostaje pochłonięte przez wielki konflikt, ofiarą którego padnie wpierw Rubrum. Na samym początku gry widzimy, jak Militesi atakują Rubrum, a korzystając z kryształu dezaktywują obronę magiczną przeciwnika. Specjalna Klasa Zero w ostatniej chwili wybawia jedno z miast spod okupacji, a od tego momentu gracz wkracza do akcji i może wcielić się w jedną z postaci w kilkunastoosobowej klasie.

FINAL FANTASY TYPE-0 HD_20150321120504

Final Fantasy Type-0 HD ma piękną i wzruszającą historię, ale średnią, można napisać, że nawet brzydką grafikę. Tytuł pamięta jeszcze czasy wysłużonego PlayStation Portable, a więc jego wygląd niegodny jest tej generacji, poprzedniej, a może nawet i dalszej. Niestety, Square Enix najwyraźniej poskąpili pieniędzy na grafików. Podmienione zostały postaci członków Class Zero, ale bohaterów pobocznych przeniesiono z wersji PSP.

Bardzo fajnie została odnowiona baza wypadowa naszej klasy – Akademia, ale już większość pozostałych lokacji i miast straszy powtarzalnością oraz słabymi teksturami. Otocznie (tekstury) zostało nieco wygładzone, całość została ”pociągnięta” nieco blurem. Scenki generowane w czasie rzeczywistym zostały fajnie podrasowane, ale już animacje prerenderowane pamiętają jeszcze dobre czasy PSP.

FINAL FANTASY TYPE-0 HD_20150321141601

 

Całość wygląda więc średnio, ale ani na chwilę nie zwalnia, jest wyraziste i dynamiczne. Denerwuje jednak nieco praca kamery, bowiem we znaki daje się brak dwóch gałek analogowych wersji na PSP, bowiem poruszanie się jest nieco ”niedzisiejsze”. Na początku miałem problem z odnalezieniem się w tym ”starodawnym” chaosie, ale wspaniała rozgrywka mi to ułatwiła.

Gameplay w Type-0 HD jest nieco bardziej otwarty i urozmaicony względem poprzednich odsłon. W trakcie gry mamy do dyspozycji relatywnie duży obszar do eksploracji. Wychodząc z Akademii, bądź jakiegoś innego miasta, możemy swobodnie poruszać się po mapce świata w skórze jednego z kilkunastu kadetów Class Zero. Na mapie świata widzimy grasujące Chocobosy, potężniejszych wrogów, lasy, budowle oraz miniaturki miast.

FINAL FANTASY TYPE-0 HD_20150321145722

Walka odbywa się w czasie rzeczywistym, porzucono klasyczne dla marki tury, przenosimy się na zamkniętą arenę i walczymy z kolejnymi falami przeciwników (opcjonalnie). Starcie obserwujemy zza pleców bohaterów, a do dyspozycji mamy konkretne umiejętności, które wykorzystują punkty many, bądź ataki fizyczne. Mana ładuje się w trakcie walki, najczęściej za zadawane obrażenia. Oczywiście w trakcie potyczek możemy się dowolnie przełączać pomiędzy kadetami. Gdy któryś zostanie pokonany na jego miejsce wskakuje rezerwa.

Square Enix przygotowali kilkunastu bohaterów, każdy opisany różnymi statystykami. Każdy z dostępnych bohaterów specjalizuje się w innym typie broni. Grając kadetami mamy do dyspozycji pięści, magię, miecze, piki, łuki, kosy, rewolwery, karty itd. Od gracza zależy, którą z postaci rozwinie najbardziej, choć jest to nieco chybione zagranie, bo na polu bitwy lepiej jest mieć wszystkich na tym samym poziomie.

FINAL FANTASY TYPE-0 HD_20150322214824

Główny wątek fabularny gracze mogą ukończyć w czasie około 25 godzin. Oczywiście dochodzą do tego jeszcze questy poboczne, możliwość rozegrania dowolnych misji z menu głównego, ale również odkrywanie Akademii (uzupełnianie biblioteki, wykonywanie zadań od mieszkańców) oraz tryb New Game Plus. Choć ograniczona graficzna, gra jest kompalnią gameplayu.

Podsumowując, Final Fantasy Type-0 HD to jedna z najlepszych odsłon serii w ostatnich latach. Square Enix promowali seksowną Lightning na zachodzie, jednocześnie mając w rękawie asa w postaci Type-0. Tytuł polecam wszystkim fanom gier RPG, tych z klasycznym posmakiem, w szczególności fanom Final Fantasy. Oczywiście nie sposób nie wspomnieć o dostępie do Episode Duscae, czyli wersji demonstracyjnej Final Fantasy XV.

Ocena: 7/10

+ Historia

+ Bohaterowie

+ System walki

+ Duża swoboda rozgrywki

+ Dużo zadań pobocznych

Oprawa graficzna

Sterowanie

Kulawa kamera

final type 0 box

Written By
More from Patryk

Rise of the Tomb Raider – uważajcie na błąd, który uniemożliwia przejście gry

Rise of the Tomb Raider to świetna gra, ale niestety również posiadająca...
Read More