Recenzja gry Dark Souls 2: Scholar of the First Sin

Dark Souls 2: Scholar of the First Sin warte jest każdej złotówki, choć stoi w opozycji do świetnie zrealizowanego Bloodborne. To pozycja dla nowych fanów serii Souls, którzy dopiero chcą rozpocząć z nią swoją przygodę.

Dark Souls II: Scholar of the First Sin to odświeżona wersja Dark Souls II dedykowana PlayStation 4.
Dark Souls II: Scholar of the First Sin to odświeżona wersja Dark Souls II dedykowana PlayStation 4.

From Software to mistrzowie w swoim fachu. Od lat udostępniają wybitne, wymagające i unikatowe pozycje, do których trzeba się przekonać, aby pokochać. W momencie mody na edycje HD, to właśnie Dark Souls 2: Scholar of the First Sin mieni się jako edycja kompletna.

Gra przenosi nas do ponurego świata Drangelic. Na wstępie trzeba napisać, że krainie tej brakuje nieco rozmachu i finezji znanej chociażby z poprzedniej odsłony Dark Souls, bądź też świetnego Bloodborne. W Drangelic świat został zrealizowany w sposób bardziej prostolinijny. Choć jest to stosunkowo duże otoczenie, to z pomysłowym designem poziomów, możliwością szybkich podróży oraz całkiem naturalnie zaprojektowanymi skrótami. Nie brakuje ukrytych ścieżek do odkrycia oraz rozbudowania, ale po prostu zrealizowano to z mniejszym rozmachem niźli w Dark Souls, a przede wszystkim w konkurencyjnym Bloodborne.

Dark_Souls_II_-_Scholar_of_the_First_Sin_screen_pk (8)

Nie oznacza to jednak, że Dark Souls 2: Scholar of the First Sin nie ma do zaoferowania czegoś ekstra na konsolach nowej generacji. Z pewnością gra (w szczególności dwa dodatki DLC) oferują nieziemsko zrealizowane starcia z bossami. Najlepsze i najbardziej emocjonująco przygotowane starcia z efektownymi przeciwnikami, podczas których będziesz umierać raz za razem. Strategia i technika są tutaj niezwykle istotne, choć musisz zapomnieć o wypracowanych schematach z oryginału…bo Dark Souls 2: Scholar of the First Sin wiele rzeczy zmieniono.

Dla weteranów tej marki sporym zaskoczeniem będzie zupełni inne rozlokowanie przeciwników (czasem zupełnie nowych). Dzięki temu rozwiązaniu gracze mający styczność z oryginalnym Dark Souls 2 mogą dostrzec wiele świeżości i nowych rozwiązań. Przejawia się to w tym, że jeżeli gdzieś stał rycerz, bądź nieumarły, to teraz możecie tam spotkać kilku z nich, bądź nawet potężnego smoka. Ciekawostką jest fakt, że bardzo często już na samym początku rozgrywki tacy twardziele się nam objawiają. Na szczęście można ich łatwo ominąć.

Dark_Souls_II_-_Scholar_of_the_First_Sin_screen_pk (9)

Podobne rozwiązanie zastosowano w trakcie walk z silniejszymi przeciwnikami. Podmieniono ich statystyki, wytrzymałość, a niektórych wręcz dopakowano. Fajny patent, mylący weteranów, wyrabiający umiejętności grania u nowicjuszy. Na koniec warto również wspomnieć o nowym rozstawieniu przedmiotów w grze, jeżeli zatem pamiętacie, gdzie poukrywano fajne gadżety w Dark Souls 2, to w Scholar of the First Sin będzie musieli ich szukać ponownie.

Dark Souls 2: Scholar of the First Sin to kompletne wydanie zeszłorocznego hitu From Software, które zostało wzbogacone również o dwa dodatki DLC. To powinno zachęcić do zakupu, choć jest też pewna wada – mianowicie data premiery gry. Gdy na rynku króluje wspaniałe Bloodborne, Dark Souls 2: Scholar of the First Sin na PlayStation 4 bądź Xbox One wygląda niczym uboższa gra From Software. Mając styczność z rewelacyjnym Bloodborne, Scholar of the First Sin może Was nieco zawieść.

dark souls 2 screeny (2)

Pod względem oprawy graficznej tytuł został przygotowany kompleksowo. Autorzy gry wprowadzili rozdzielczość 1080p oraz niemalże stałych 60 klatkach na sekundę. Różnica w oprawie graficznej względem oryginału jest widoczna gołym okiem. From Software udało się wypracować świetną animację, dzięki której walki są o wiele lepsze, brak wyraźnych zwolnień, cięć i opóźnień.

Tekstury w grze Dark Souls 2: Scholar of the First Sin wskoczyły na wyższy poziom. Dodane zostało mnóstwo szczegółów i detali otoczenia. Oczywiście autorzy gry wprowadzili nowe efekty cząsteczkowe oraz dopracowali animację naszego alter ego – teraz porusza się zgrabniej, lepiej wyprowadza ciosy i zachowuje się jeszcze bardziej naturalnie.

dark souls 2 screeny (5)

Tytuł dzięki rozdzielczości 1080p robi duże wrażenie, szczególnie dla tych, którzy mieli szansę grać w oryginał. Grający w Bloodborne nie będą jednak piać z zachwytu, dla nich to będzie poziom raczej średni. Grając w ten tytuł będziecie mieli w pamięci niedoróbki oryginału. Jeżeli zagracie po raz pierwszy, to w kilku momentach (np. Majula) świat Drangelic potrafi Was oczarować.

Czy więc warto się zainteresować się grą Dark Souls 2: Scholar of the First Sin? Z pewnością tak, jeżeli szukacie RPG na długie godziny, a nie graliście nigdy w gry z serii Souls. From Software udostępniło na rynek Bloodborne oraz ten tytuł, jeden wizjonerski i z nowymi rozwiązaniami, drugi klasyczny i trzymający w napięciu. Dark Souls 2: Scholar of the First Sin Cię nie zawiedzie, ale pytanie brzmi: czy Ty nie zawiedziesz Dark Souls 2: Scholar of the First Sin w walce?

Ilu z Was ukończyło ten tytuł, a ilu odpuściło po kilku chwilach?
Ilu z Was ukończyło ten tytuł, a ilu odpuściło po kilku chwilach?

Ocena: 8.5

+ OGROMNA GRYWALNOŚĆ

+ MNÓSTWO TAJEMNIC DO ODKRYCIA

+ WSPANIAŁY SYSTEM WALKI

+ WYMAGAJĄCA…

…DLA NIEKTÓRYCH MOŻE ZBYT WYMAGAJĄCA

NIERÓWNA OPRAWA GRAFICZNA

 

Written By
More from Patryk

Dziś premiera LEGO Hobbit

Traveller’s Tale wydaje na rynek gier wideo kolejny tytuł z uniwersum LEGO....
Read More