Recenzja filmu ”Szybcy i wściekli 7”

”Szybcy i wściekli” to zasłużona dla popularyzacji motoryzacji oraz sportów motorowych marka, ale również niezwykle popularna i udana seria filmowa. Najnowsza produkcja z tego cyklu to ”Furious 7”, czyli ”Szybcy i wściekli 7”.

szybcy i wściekli 7

Film ”Szybcy i wściekli 7” budził sporo kontrowersji i nie było pewności, czy siódma odsłona tej popularnej serii może w ogóle osiągnąć jakiś sukces. Czy dorówna popularności poprzednim częściom? Czy pobije rekordy oglądalności? Czy spodoba się pasjonatom akcji, efektów specjalnych i motoryzacji? Dlaczego było tyle obaw przed premierą filmu?

Przede wszystkim z uwagi na zmianę reżysera na Jamesa Wana, który do tej pory zajmował się tylko horrorami. Już pierwsze zapowiedzi były sygnałem przesadzonej ilość efektów specjalnych i raczej średniego scenariusza (czytaj – odcinania kuponów). Pamiętajmy również o tragicznej śmierci Paula Walkera, nierozerwalnie kojarzonym z tą właśnie marką. Obok Vina Diesle’a, to właśnie filmowy Bryan był jedną z ikon cyklu ”Szybcy i wściekli”. Jego tragiczna śmierć mogła zatem przekreślić plany na rozwijanie tego filmu. W ostatecznym rozrachunku okazuje się, że obawy obawami, a jakość widowiska i rozrywka z niego płynąca stoją na wysokim poziomie.

W poprzedniej odsłonie cyklu Dominik Toretto (gra go Vin Diesel) ”wysłał na emeryturę” niejakiego Owena Shawa. Teraz jego brat, Deckard Shaw (Jason Statham), zdecydował się zemścić na Toretto i jego rodzinie oraz przyjaciołach. W słowniku Dominika ”rodzina” jest najważniejszym wyrazem, a więc walka o jej dobro jest sprawą kluczową. Słowo ”rodzina” ma tutaj więcej znaczeń, nie określa tylko więzów krwi, ale sile uczucia przyjaźni i stosunków między ludźmi. To właśnie powiązania rodzinne, wątki więzi bohaterami i wyczuwalna ”mięta” pomiędzy znanymi bohaterami została świetnie przedstawiona. Teksty które do siebie posyłają, spojrzenia, gesty i … ciągła wspólna walka.

fast7-gallery-8

Jeżeli idziemy do kina na ”Szybkich i wściekłych 7” to spodziewamy się przede wszystkim motoryzacji. Tak przynajmniej było w poprzednich odsłonach tego świetnego cyklu. Marka Fast & Furious w kinematografii kojarzona jest głównie za sprawą szybkich samochodów, wyścigów, tuningu, niesamowitego klimatu undergroundu i pięknych kobiet. W ostatnich latach seria nieco skręciła w stronę kina sensacyjnego z mnóstwem efektów specjalnych, czego szczytem jest właśnie ”Furious 7”. Nie należy jednak tego odbierać jako wady, bowiem film został pod tym względem zrealizowany wyśmienicie.

Film ocieka efektami specjalnymi rodem z kultowego już dziś ”Expendables”. Będąc szczery, atmosfera w ”Szybkich i wściekłych 7” nieco przywodziła mi na myśl właśnie dzieło Sylwestera Stallone, choć z nieco mniejszym rozmachem. James Wan stara się wykorzystywać zalety aktorów, dlatego też bogini UFC Ronda Rousey wygląda i walczy z przyjemnością dla naszego oka, podobnie jak Tony Jaa (mistrz sztuk walki). Vin Diesel to klasa sama w sobie, jest nieco ”nadęty”, ale do tego nas przyzwyczaił, jego teksty często są ”przerysowane”, ale bardzo dobrze się go słucha i ogląda w roli przywódcy grupy (rodziny). Nie sposób pominąć udziału legendarnego już Kurta Russella, który swoim udziałem i osobowością tylko dopełnia całe widowisko. Pomiędzy bohaterami czuć ”chemię”, silne więzi i emocje, czego nieco brakowało mi we wspomnianych ”Niezniszczalnych”.

fast 7

Film ”Szybcy i wściekli 7” zabiera nas na przejażdżkę za kierownicami kultowych wozów po całym świecie. Miejscówki pokroju amerykańskich metropolii, europejskich stepów czy pięknego Abu Zabi są tutaj świetnie wyeksponowane. Sceny zrealizowano bardzo dobrze, ogląda się to z zachwytem, choć wiele pomysłów może być przesadzonych (patrz desant samochodów z samolotu). Ciągle akcja, wybuchy, strzelaniny, sceny walki (świetnie zrealizowane) i tak dalej. Klasyka w klasycznym dla tego cyklu wydaniu. Choć trzeba przyznać, że brak nieco głębszych momentów w scenariuszu. Historia została zrealizowana nieco sztampowo, ma być tłem dla wydarzeń na ekranie. Dziej się sporo – desant z samolotu, wybuchy (dom Toretto zostaje starty w pył), Jason Statham walczący z The Rockiem oraz Ronda Rousey – ogląda się to wyśmienicie.

Warto również przypomnieć wkład tragicznie zmarłego Paula Walkera, który dał się nagrać w większości kluczowych scen filmu ”Szybcy i wściekli 7”. Jest to aktor kluczowy dla tej marki, ale w wielu scenach widać, że niestety to już nie on, a jego brat, którego zaangażowane w proces dokończenia filmu. Paul Walker to legenda tego filmu i wszystkich jego odsłon. Końcówka jest chwytająca za serce, kiedy to bohaterowie żegnają nie tylko fikcyjną postać graną przez Walkera, ale przede wszystkim wspaniałego człowieka i przyjaciela, jakim był dla ekipy ”Furious 7”.

Podsumowując, film jest naszpikowanym efektami specjalnymi obrazem, który miło i przyjemnie się ogląda. Nie znajdziemy tutaj porywających scen z głębią merytoryczną, ale czystą przyjemność i rozrywkę. Warto obejrzeć, bo to przecież ”Fast & Furious”, dodatkowo z Jasonem Stathamem i Kurtem Russellem!

Kilka ciekawostek na temat filmu ”Szybcy i wściekli 7”

  • Sceny do filmu kręcone były w wielu miejscach, między innymi Colorado, Abu Dhabi czy Atalancie
  • W filmie gościnnie pojawia się australijska rapperka – Iggy Azalea
  • Budżet ”Szybcy i wściekli 7” to około 250 mln dolarów
  • Każda kolejna odsłona serii bije rekordy poprzedniej, w ogólnym rozrachunku marka zarobiła 2,4 mld dolarów
  • Zdjęcia do filmu rozpoczęły się już w roku 2013

Written By
More from Patryk

Ruszyła rejestracja na „PlayStation Open Days”

Już dziś możecie zapisywać się na spotkanie z deweloperami, które organizowane jest...
Read More