Project Morpheus, Oculus Rift, HTC Vive i jeszcze HoloLens, czyli wirtualny zawrót głowy

Gadżety wirtualnej rzeczywistości w tym roku będą zajmowały branżowe media. Oculus Rift, HTC Vive, Project Morpheus czy ostatnio zapowiedziane HoloLens. Wszystko wskazuje na to, że branża dokonuje rewolucji na naszych oczach.

heres-what-happened-when-we-strapped-a-bunch-of-people-into-the-oculus-rift-virtual-reality-headset

W tym roku na Game Developers Conference pojawiło się mnóstwo wystawców, którzy zdecydowali podpiąć się pod imprezę i zaprezentować nowy sprzęt do grania oraz gadżety wirtualnej rzeczywistości. Dziś najwięksi producenci wystosowują własną ofertę VR dla graczy, toteż na rynku zaczyna robić się niezwykła sytuacja, w której to gracz decyduje, na czym będzie grał. Zrodziła się więc absurdalna sytuacja, w której nieznany i niesprawdzony wciąż grunt VR jest oblegany przez aż cztery duży systemy – Oculus Rift, Project Morpheus, HTC Vive oraz HoloLens.

Z perspektywy gracza warto jest więc zapoznać się z ich wstępną jakością oraz wizją, bowiem większość systemów oferować będzie podobne doznania. Tylko Microsoft ze swoim HoloLens wyróżnia się na tle konkurencji.

1. HoloLens, czyżby Kinect nowej generacji?

Microsoft wraz z prezentacją Windows 10 zaintrygował branżę innowacyjnymi pomysłami. Mowa oczywiście o Xbox App, ale również fascynującym projekcie HoloLens. Nie będzie to odpowiedź na Project Morpheus od Sony, ani Oculus Rift, ale konkretna alternatywa dla obu tych systemów.

HoloLens to gogle wirtualnej rzeczywistości, które jednak działają w nieco inny sposób, niż wyżej wymienione gadżety. Użytkownik po założeniu na głowę HoloLens jest w stanie operować konkretnymi hologramami, które urządzenie wyświetla na wysokiej jakości ekranach. Na dzień dzisiejszy przedstawiono tylko kilka pomysłów na wykorzystanie tego ciekawego urządzenia, ale dają one konkretny sygnał, że Microsoft zna się na swojej robocie.

Microsoft Windows 10

Wyobraźmy sobie, że w wirtualnej rzeczywistości przygotowujemy projekty w trójwymiarowym odpowiedniku MS Paint. W ten sposób możemy zestawiać je z rzeczywistością i w czasie rzeczywistym (na bieżąco) zmieniać parametry projektu. HoloLens może wspomóc projektantów maszyn, motoryzacji (jeden z przykładów na materiale promocyjnym), ale również architektów, pracowników biurowych, czy też samych graczy.

HoloLens jest urządzeniem kompletnym, oznacza to, że posiada własne oprogramowanie, własny procesor, pamięć, jak również dźwięk przestrzenny oraz baterię. Do obsługi HoloLens nie wymagane jest inne urządzenie.

Na koniec warto dodać, że w pracach nad tym niezwykle intrygującym projektem pomagali naukowcy z NASA. HoloLens może być, kolejnym po GoogleGlass, urządzeniem rewolucjonizującym rynek gadżetów mobilnych.

2. Oculus Rift, czyli o tym, jak John Carmack chce jeszcze raz zabłysnąć.

Oculus Rift to gogle wirtualnej rzeczywistości dla fanów gier wideo, ale również innych form rozrywki, ot chociażby filmów. O urządzeniu wiemy już od dłuższego czasu. Przygoda Oculus Rift rozpoczęła się na platformie Kickstarter, gdzie zbierano fundusze na jego sfinansowanie.

Nad tym urządzeniem pracuje jeden z legendarnych projektantów gier wideo – John Carmack, czyli twórca Dooma. Jak potwierdził on podczas GDC 2015, uboższa wersja Oculus Rift, czyli Samung Gear VR ma pojawić się narynku jeszcze w tym roku. Ciekawie zapowiada się więc sytuacja, kiedy to na rynku mogą pojawić się dwa bliźniacze projekty tego typu.

Oculus-rift-jpg

Oculus Rift może wyświetlać obraz w jakości 1920×1080. Urządzenia działa na systemach Android oraz iOS. W przypadku tradycyjnych pecetów Oculus łączy się z nimi za pomocą złącza USB bądź DVI/HDMI.

Gogle Oculus Rift są promowane jako sprzęt typowy dla graczy, ale również dla fanów kinematografii oraz fotografii. Już pierwsze opinie ludzi mających styczność z tym systemem są bardzo pozytywne. Jest więc szansa na odniesienie sukcesu, jako pierwszy.

3. Project Morpheus – w myśl zasady 4ThePlayers.

Japoński koncern Sony przywiózł na imprezę Game Developers Conference 2015 nowy model urządzenia wirtualnej rzeczywistości Project Morpheus. Japońska firma zapowiedziała, że gadżet pojawi się w oficjalnej sprzedaży już w pierwszej połowie roku 2016.

Nowy prototyp gogli Project Morpheus został wyposażony w zupełnie nowy ekran typu OLED. Wielkości ekranu to 5,7 cala, jest on w stanie wyświetlać obraz o rozdzielczości 1920×1080 pikseli. Sony zwiększyło dodatkowo częstotliwość odświeżania obrazu, która teraz wynosi aż 12 Hz.

project morpheus gameplay

Oczywiście japoński koncern Sony jest przekonany, że w połączeniu z mocą obliczeniową PlayStation 4 urządzenie będzie w stanie wyświetlać obraz bardzo wysokiej jakości.

Dodatkowo warto wspomnieć o dopracowaniu systemu śledzenia ruchów głowy. Sony wprowadzili dziewięć diod typu LED. Na koniec warto podkreślić, że odmieniono nieco stylizację urządzenia, które wydaje się bardzo efektowne, a przy tym wygodniej się z niego korzysta.

Urządzenie ma pojawić się na rynku już w pierwszej połowie przyszłego roku. Sony jest przekonane o jego sile i wydaje się, że to właśnie Project Morpheus jest najbliżej przeprowadzenia subtelnej rewolucji w branżu. Sony potrafi zainteresować swoimi pomysłami wielkich producentów gier wideo. Bez gier wideo, i zaplecza liczących się w branży producentów gier, sukces gogli VR jest raczej mało prawdopodobny.

Twórcy PlayStation dysponują tymi komponentami sukcesu, w myśl zasady 4ThePlayers.

4. HTC Vive, czyli Valve wchodzi na rynek VR!

Koncern HTC wystosowała autorską ofertę gadżetu wirtualnej rzeczywistości we współpracy z firmą Valve. Gogle HTC Vive zostały zaprezentowane na specjalnej konferencji HTC na kilka dni przed imprezą Games Developers Conference 2015. Wygląda więc na to, iż HTC ze wsparciem Valve chce zawojować rynek wirtualnej rzeczywistości.

HTC-Vive_pk

Wsparcie ze strony Valve jest nieocenione i to dlatego gadżet HTC zyskuje taki rozgłos. Platforma ma zagwarantować zupełnie nową jakość. Mowa tutaj o dwóch wyświetlaczach o rozmiarach 1200×1080, które w przypadku odtwarzania nagrań wideo będą odświeżane 90 razy na sekundę. Co więcej, HTC Vive umożliwi kąty wiedzenia na poziomie 360 stopni, co ma przełożyć się na fotorealistyczną grafikę o bardzo wysokiej jakości.

Najciekawszym patentem zapowiada się moduł sterowania. Użytkownik będzie mógł poruszać się po przestrzeni kwadratu o boku 4,5 metra, zaś urządzenie będzie odczytywało jego ruchy i odpowiednio reagowało. Rozwiązanie przygotowano z myślą o porzuceniu tradycyjnych kontrolerów, aby gracz fizycznie przemieszczał się po swoim pokoju, to zaś będzie rejestrowane w trakcie zabawy.

HTC Vive pozwoli również na oglądanie filmów, bowiem koncern HTC przygotował umowy partnerskie z Google, HBO oraz Lionsgate.

Panie i Panowie, to kiedy nastąpi ta rewolucja zapowiadana od lat?

Z pewnością w tym roku twórcy rzeczonych sprzętów zaprezentują nam konkretne produkcje. Na E3 2015 nie powinno zabraknąć Project Morpheus, Oculus Rift, HoloLens oraz HTC Vive. W przypadku Valve mają oni jeszcze pod ręką Steam Machines, które w ostatnich miesiącach zostały odsunięte w cień – niewiele się o nich mówi.

Należy jednak pamiętać o pierwszych zapowiedziach sensora Kinect. Pierwsze trailery tamtego urządzenia również były fascynujące, ale jak to się miało do branży gier wideo – wszyscy pamiętamy. Polecam zatem wyraźnie rozgraniczyć właściwości użytkowe HoloLens z grami wideo. Na razie zatem, raczej będziemy korzystać ze standardowych telewizorów, bądź monitorów do grania, również w przypadku Xbox One.

Na rynku konsol stacjonarnych również jest ciasno, Sony, Microsoft oraz Nintendo od wielu lat dostarczają graczom znakomite urządzenia!
Na rynku konsol stacjonarnych również jest ciasno, Sony, Microsoft oraz Nintendo od wielu lat dostarczają graczom znakomite urządzenia!
Written By
More from Patryk

Sniper Elite III: Afrika w planie wydawniczym firmy Techland

Sniper Elite III: Afrika to trzecioosobowa gra akcji, w której wcielamy się...
Read More