Prince of Persia Trilogy

PoP-Trilogy-1-small
PoP-Trilogy-1-small

Prince of Persia. Jedna z tych kilku gier, które przychodzą na myśl laikom, jeśli zostaną zapytani o elektroniczną rozrywkę. To oczywiście zasługa, wydanej w 1989 roku, jednej z najlepszych klasycznych platformówek 2D w historii, która pojawiła się na większości ówczesnych sprzętów (od Apple II do Super Nintendo). Nic więc dziwnego, że następne dwie dekady przyniosły kilka kolejnych tytułów przedstawiających przygody Księcia Persji.

Prince of Persia. Jedna z tych kilku gier, które przychodzą na myśl laikom, jeśli zostaną zapytani o elektroniczną rozrywkę. To oczywiście zasługa, wydanej w 1989 roku, jednej z najlepszych klasycznych platformówek 2D w historii, która pojawiła się na większości ówczesnych sprzętów (od Apple II do Super Nintendo). Nic więc dziwnego, że następne dwie dekady przyniosły kilka kolejnych tytułów przedstawiających przygody Księcia Persji. Mimo to dopiero XXI wiek okazał się łaskawy dla fanów baśniowych klimatów. Stało się tak za sprawą Ubisoftu, który zdecydował się przywrócić świetność Księciu – na konsole poprzedniej generacji Francuzi wydali w sumie trzy części jego przygód: The Sands of Time, Warrior Within oraz The Two Thrones. Teraz cała trylogia została wydana na Playstation 3 w ramach serii Classics HD. Czy warto zainteresować się tym odgrzewanym przecież kotletem?

PoP-Trilogy-3-projektkonsola

Co nowego?

W pudełku Prince of Persia Trilogy znajdziemy zatem trzy gry, choć na jednej tylko płytce Blu-ray. Poszczególne części poddano oczywiście gruntownemu remasteringowi – rozdzielczość została podciągnięta do HD (także 1080p), a jakość tekstur poprawiona. Znacznej poprawie uległa również płynność animacji; trylogia trzyma stałą, wysoką ilość klatek, czego nie można niestety powiedzieć o pierwotnych wersjach z poprzedniej generacji konsol.  Do tego dochodzi antyaliasing oraz obsługa stereoskopowego 3D. Nowością są także trofea, których naturalnie w pierwotnych wersjach nie było. Warto podkreślić, że każda z gier otrzymała osobny zestaw, co daje w sumie możliwość zdobycia 3 platyn i stanowi z pewnością łakomy kąsek dla wszelkich łowców trofeów. Podrasowanie Księcia nie zmienia jednak faktu, iż graficznie gry prezentują się – jak na dzisiejsze czasy – ubogo. Otoczenie zdaje się nazbyt sterylne, razi mała ilość polygonów, z których składa się nasz bohater i zastępy jego wrogów. Najgorzej wypada pod tym względem The Sands of Time, trochę lepiej prezentują się natomiast dwie kolejne części. Równie biednie przedstawia się udźwiękowienie – tępe odgłosy uderzeń miecza mogą przyprawić o poważny ból głowy. Czas robi po prostu swoje, a gra, która kiedyś wyznaczała nowe kierunki w branży, dziś odstaje znacząco od współczesnych produkcji i to praktycznie pod każdym względem.

PoP-Trilogy-4-projektkonsola

Skacz, przewiń, uderz, uciekaj…

Grając w PoP Trilogy, mamy możliwość przyjrzenia się ewolucji gier oraz zmieniającym się trendom. The Sands of Time (2003) to część najbardziej zbliżona do pierwowzoru – przeważają w niej elementy charakterystyczne dla gier platformówkowych. Przyjdzie nam więc często skakać i wykonywać różnego rodzaju akrobacje gimnastyczne, których raczej nie powtórzymy w „realu”. Trzeba dodać w tym miejscu, że gra cechuje się sporą ilością animacji ruchu (m.in. sławny „bieg po ścianie”), co w tamtym czasie wyróżniało ją na tle konkurencji. Ilość walk jest natomiast stosunkowo niewielka, a różnorodność ataków mocno ograniczona. Kolejnym novum wprowadzonym przez Ubisoft jest możliwość manipulacji czasem (np. spowalnianie i przewijanie do tyłu), która stała się następnie jedną z cech rozpoznawczych Księcia. Zabawa czasem ma oczywiście oparcie w fabule PoP, podobnie jak i we wszystkich kolejnych odsłonach serii. W kilku momentach będziemy zmuszeni użyć też szarych komórek, zagadki jednak nie są zbyt wymagające („przestaw kolumny w kierunku ołtarza…”). Co ciekawe, kolejne dwie części są zagadek właściwie pozbawione… Druga część trylogii, Warrior Within (2004), to natomiast odwrócenie proporcji – zdecydowanie większy nacisk położono na walkę. Książę staje się również bardziej mroczny, co niestety nie wypada zbyt dobrze i sprawia, że gra traci swój specyficzny, lekko baśniowy klimat. Brak także jakichkolwiek, poza lekko ulepszoną grafiką, znaczących innowacji w stosunku do TSoT. Warrior Within prezentuje się zdecydowanie najgorzej z całej trylogii; sytuację pogarsza jeszcze backtracking, który sprawia, iż granie robi się naprawdę nużące, mdławe. W zwieńczeniu trylogii, czyli The Two Thrones (2005), dostajemy z kolei zrównoważoną dawkę elementów czysto zręcznościowych i walki. Istotną zmianą jest w tym przypadku wprowadzenie motywów skradankowych – większość oponentów można zlikwidować „po cichu”. Wszystkim trzem grom towarzyszy niestety jedna nieprzyjemna wada. Sterowanie nie jest wystarczająco dokładne, często konsola źle odczytuje nasze zamiary. Taki brak precyzji w sterowaniu prowadzi do częstych zgonów Księcia i w efekcie – rozpoczynania danego fragmentu gry od nowa. Brak jest też możliwości ominięcia filmików. Nie ma ponadto opcji włączenia napisów, co przeszkadza zwłaszcza, gdy Książę mówi coś, a wokół panuje chaos i odgłosy walki. Pod względem fabuły PoP Trilogy prezentuje się przyzwoicie. Nie ma mowy oczywiście o jakichś większych emocjach, a w przypadku Warrior Within można mówić o zaplątaniu się fabuły, która jest poważnie przekombinowana.

PoP-Trilogy-2-projektkonsola

Persja warta grzechu?

Warto sprawdzić (lub przypomnieć sobie), jak rozwijał się gatunek gier przygodowych, choć właściwie to platformówek z elementami walki. Oprawa A/V, jak na dzisiejsze czasy, przedstawia się raczej nędznie, ale można na to przymknąć oko. Szczególnie że z grania w PoP da się czerpać przyjemność – Książę nie postarzał się przecież aż tak bardzo. Poza tym cena jest obecnie niewygórowana, a w zamian dostajemy aż trzy gry, gwarantujące dobrych kilkadziesiąt godzin zabawy. Przy okazji rozpoczęcia wydawania składanek w ramach serii Classics HD, stało się też całkiem jasne, dlaczego Sony usunęło możliwość odtwarzania gier z PS2 na nowszych modelach Playstation 3

        

PLUSY:

– poprawiona płynność animacji

– tryb 3D

– przystępna cena

MINUSY:

– grafika może razić

– toporne sterowanie

 

OCENA: 7/10

Autorby Mateusz „machiku86” Pietrzyk

Written By
More from konadmin

Medal Of Honor Tier 1

Seria twórców z Electronic Arts odniosła już niemały sukces na rynku gier...
Read More
PoP-Trilogy-1-small

Prince of Persia. Jedna z tych kilku gier, które przychodzą na myśl laikom, jeśli zostaną zapytani o elektroniczną rozrywkę. To oczywiście zasługa, wydanej w 1989 roku, jednej z najlepszych klasycznych platformówek 2D w historii, która pojawiła się na większości ówczesnych sprzętów (od Apple II do Super Nintendo). Nic więc dziwnego, że następne dwie dekady przyniosły kilka kolejnych tytułów przedstawiających przygody Księcia Persji.

" />