Middle-earth: Shadow of Mordor – zapowiedź PS4/Xbox One

Middle-earth: Shadow of Mordor to opracowana przez zespół Monolith Productions gra akcji osadzona w świecie Władcy Pierścieni. Jej historia opowiada o wskrzeszonym zwiadowcy, który szuka zemsty na sługusach Saurona.

Middle-earth-Shadow-of-Mordor-7

Fani uniwersum ,które stworzył wspaniały pisarz J. R. R Tolkien od kilku lat czekają na grę, która spełni ich oczekiwania. Wielu z nich zapewne oczekuję RPGa z prawdziwego zdarzenia jak Skyrim czy nasz rodzimy Wiedźmin. Ostatnio jedyne warte uwagi tytuły, które powstały na podstawie twórczości Tolkiena to te z serii Lego. Sympatycy uniwersum z pewnością oczekiwali czegoś więcej, niż rozgrywki opartej na klockach Lego. Lekarstwem na brak dobrej gry, która osadzona jest w Śródziemiu ma być najnowsza produkcja studia Monolith Productions, czyli Middle-earth: Shadow of Mordor.

Podczas rozgrywki w Middle-earth: Shadow of Mordor trafimy na okres pomiędzy wydarzeniami przedstawionym w Hobbicie i Władcy Pierścieni. Sama fabuła, jak zapowiadają twórcy, nie będzie związana z wydarzeniami, które mają miejsce w dwóch wymienionych projektach. Jednakże nie zabraknie nawiązań do twórczości mistrza. W grze mają się bowiem pojawić postacie znane z kart książek i z kadrów filmowych. Jednym z nich ma być Gollum, który jest jedną z najbardziej charakterystycznych postaci serii. Nie przyjdzie nam jednak żadną ze znanych postaci pokierować, gdyż głównym bohaterem Shadow of Mordor będzie niejaki Talion Strażnik, który wraz ze swoją rodziną zostaje zamordowany przez oddział orków. Brzmi jak idealne, smutne zakończenie historii, ale nic bardziej mylnego. Talion zostaje wskrzeszony przez Upiora. Głównym celem Taliona jest zemsta. Los mu nie sprzyja, wieczny odpoczynek musi poczekać, dopóki oprawcy nie poniosą konsekwencji swych czynów. Wraz z wydarzeniami w grze będziemy dowiadywać się o głównym bohaterze co raz więcej ciekawych faktów. Twórcy zapowiadają, że podczas rozgrywki dowiemy się także czegoś nowego o Pierścieniach władzy oraz o potędze Saurona. Wciągająca i nie dająca chwili odpoczynku fabułę ma stworzyć Christian Cantamessa, który uczestniczył w powstawaniu scenariusza świetnej i klimatycznej gry firmy Rockstar, czyli Red Dead Redemption. Co warto podkreślić fabuła w Middle-eart: Shadow of Mordor ma być jednym z najważniejszych aspektów, ponieważ decyzję podejmowane przez gracza podczas rozgrywki mają znacznie wpływać na dalszą część zabawy.

Ojczyzna Saurona jest z goła inna od tej, którą znamy z filmów Władcy Pierścieni . Nie jest to pustkowie, gdzie o znalezienie żywej duszy jest trudniej niż o wygraną na loterii. Podczas wędrówki będzie można spotkać śmiałków, którzy wędrują po tej krainie, a podobno nawet takich, którzy próbują się w niej osiedlać. Mimo takich rewelacji Mordor, to wciąż skrajnie niebezpieczna kraina, gdzie za każdym rogiem czai się na nas śmierć. Wielkim plusem dla fanów Tolkiena, a także fanów gier typu RPG będzie fakt, że twórcy oddadzą nam w ręce otwartą krainę, po której będziemy się mogli swobodnie poruszać.

Podczas takich niezobowiązujących wędrówek będziemy mogli natknąć się na postacie niezależne, które będą miały dla nas zadania nie związanie z główną osią fabularną, a także na przeciwników, którzy w większości przypadków będą orkami, lecz ku uciesze każdego gracza trafimy w grze na inne typy oponentów, m.in na trolle, gobliny czy wargi. Walkę ma różnicować i wzbogacać użycie Nemesis System. Technologia ma odpowiadać za generowanie autentycznych, charakterystycznych bohaterów, których podczas rozgrywki spotkamy tylko raz. Rozwiązanie polega na tym, że wrogowie będą mogli awansować w swych szeregach, uczyć się nowych ciosów, sztuczek itp., a także mieć swoje własne nastawienie wobec gracza. Twórcy nie chcą, aby orkowie w ich produkcji były tylko głupimi pionkami. Oznacza to, że każdy wróg ma swoją rangę, imię oraz poziom w hierarchii. Zmiana nastawienia do gracza ma polegać na tym, że gdy jakiś przeciwnik zobaczy jak rozprawiamy się z grupką jego przyjaciół, to zacznie nas za to nienawidzić i będzie przygotowywać się do następnego spotkania z nami, co uczyni go silniejszym, a dla nas trudniejszym przeciwnikiem.

W miarę upływu czasu orkowie będą analizować nasz sposób walki oraz dobierać pod niego własną taktykę. Aby pokonać grupę doświadczonych już orków gracz będzie musiał zaskoczyć ich jakąś nową sztuczką, ponieważ nie będą się oni przez całą grę nabierali na te same sztuczki. Sam system walki w produkcji studia Monolith Productions ma być wzorowany na ten, który poznaliśmy w serii Batman: Arkham. Oznacza to, że podczas walki duże znaczenie będzie miał refleks oraz wyczucie przeciwnika, aby w odpowiednim momencie wyprowadzić lub skontrować cios, tak aby jak najefektywniej pokonać przeciwnika. W grze będziemy mogli rozwijać umiejętności Taliona, za sprawą dwóch odrębnych drzewek umiejętności.

Niebywałą zaletą Taliona jest fakt, że Upiór, który go wskrzesił obdarzył go także nieśmiertelnością. W grze jesteśmy nieśmiertelni, co nie oznacza, że wrogowie nie mogą nas pokonać. Mogą oni powalić i ogłuszyć Talion, a ten odrodzi się w tym samym miejscu po kilku minutach. W trakcie gdy nasz bohater jest nieprzytomny, wrogowie mogą się przegrupować lub też ich liczba może się zwiększyć , a nawet ork, który podczas naszej nieobecności wsławił się w walce może awansować na dowódcę, lub po prostu stać się wyżej postawioną osobą w orkowej hierarchii. Upiór obdarzył także Taliona mocami. Jedną z nich jest możliwość przejęcia władzy nad wrogiem. Jeśli podczas walki uda nam się zdominować oponenta(orka), to zamiast skracać jego żywot możemy nakłonić go do tego, by po powrocie do swych sprzymierzeńców opowiadał ze strachem w oczach o naszych poczynaniach, co zapewne wpłynie na całą grupę, a przy najbliższym spotkaniu z nimi, nie będą oni zbyt chętni do walki z potężnym przeciwnikiem, o którym opowiadał ich pobratymca. Nie jest to jedyne zastosowanie „opętania”. Dzięki temu, że mamy nad przeciwnikiem kontrolę możemy także zmusić go do wyjawienia miejsca pobytu jednostek, a także do tego, by opowiedział nam o mankamentach swego dowódcy, co znacznie pomoże nam w walce z nim.

Podobno ma również istnieć szansa, że Talionowi uda się nakłonić wroga do zamachu na kogoś wysoko postawionego w hierarchii naszych przeciwników. Kolejną mocą, którą zyskujemy dzięki Upiorowi jest możliwość teleportacji na krótkie dystanse, co daje ogromne możliwości podczas walki, ponieważ w jednej chwili możemy zniknąć z oczu przeciwnika pojawiając się tuż za jego plecami, by zakończyć jego żywot jednym celnym pchnięciem sztyletu lub miecza. Upiór daje nam również możliwość spowolnienia czas, które także bardzo będzie pomagać w walce, gdy na nasze nieszczęście całkiem pokaźna grupka przeciwników nas otoczy. Jeszcze jednym niebywałym plusem Talion jest możliwość wypatrywania wrogów, które ma polegać na przenikaniu Talion do świata duchowego(ma to wyglądać jak wizję hobbistów po założeniu pierścienia). Podczas tego zabiegu Talion oprócz wspomnianego wypatrywania wrogów, może również odkrywać ich myśli i zapewne odkrywać plany, a znajomość ich zapewne ułatwi nam życie i walkę.

Grafika widoczna na udostępnionych przez twórców materiałach, czyli filmach, screenach itp. stoi na dobrym poziomie i zapewne tak samo będzie w dniu premiery. Muzyka również napawa optymizmem, ponieważ podobnie jak w filmach jest ona pieczołowicie tworzona i dobierana tak, by jak najbardziej pobudzić gracza, lub wywołać u niego adekwatny do sytuacji nastrój. Sama mechanika postaci, czyli poruszanie się Taliona bardzo przypomina tę, którą mogliśmy zauważyć w serii Assassin’s Creed.

W Middle- earth: Shadow of Mordor czeka na nas kilka, klasycznych już, atrakcji, m. in system dnia i nocy, a także jak zapowiadają twórcy możliwość wabienia przeciwników, a nawet skradania się. Będziemy mogli wspinać się po gzymsach i skałach i zwisać z nich, niczym Nathan Drake, choć chyba bardziej pasowałoby porównanie do Ezia z Assassin’s Creed II patrząc na podobieństwo w poruszaniu się. Wszystko wygląda pięknie na papierze. Wielu graczy wiele oczekuje od studia Monolith Productions, ale też pojawiają się obawy, ponieważ studio to ma doświadczenie przede wszystkim w strzelaninach(F.E.A.R), a Middle- earth: Shadow of Mordor będzie ich pierwszą grą fabularną. Dotychczasowe screeny, zwiastuny i gameplaye napawają optymizmem, ponieważ gra wygląda dobrze i ma szanse zostać jedną z najlepszych gier osadzonych w uniwersum Śródziemia.

 

Dlaczego (nie)czekamy?

  • Otwarty świat
  • System Nemesis
  • System walki oparty na serii Arkham
  • Rozwijanie postaci przy pomocy dwóch drzewek umiejętności
  • Twórcy są niedoświadczeni w grach tego typu

 

 

Written By
More from Patryk

Resident Evil: Revelations 2 zostanie wkrótce zapowiedziane

W sieci pojawiły się intrygujące informacje na temat kontynuacji Resident Evil: Revelations...
Read More