Gran Turismo 5

gt5-small
gt5-small

Ponad 5 lat – tyle przyszło czekać fanom wirtualnych wyścigów na kolejną odsłonę serii Gran Turismo.

GT5-wstepniak-recenzja-projektkonsola-pl

 

Ponad 5 lat – tyle przyszło czekać fanom wirtualnych wyścigów na kolejną odsłonę serii Gran Turismo. Pojawiło się oczywiście w międzyczasie Gran Turismo Prologue, ale nie jest to produkt pełnoprawny a raczej rozbudowane demo, przy okazji będące sprytnym sposobem na sięgnięcie do portfeli graczy. Tak zatem, Gran Turismo 5  po wielokrotnym przekładaniu terminu premiery, po wielu buńczucznych obietnicach twórcy marki, czyli Kazunoriego Yamauchiego, trafiło w końcu do sklepów. Czy było warto czekać? Tak, zdecydowanie tak. Gran Turismo 5 to produkcja imponująca, niezwykle rozbudowana, bliska wręcz ideału, chociaż niepozbawiona kilku drobnych wad. Najnowsze dzieło Polyphony Digital przywróciło serii blask, zostawiając po drodze konkurencję daleko w tyle.

OGROM OPCJI

Po włożeniu płytki z grą do czytnika konsoli, spotyka nas nieprzyjemna niespodzianka. GT5 wymaga instalacji, i to nie byle jakiej. Nie dość, że gra zajmuje na dysku ok. 10 GB danych, to jeszcze sam proces pochłania niemiłosiernie dużo czasu, ok. godziny (jest to chyba rekord w przypadku gier na PS3). Gdy już w końcu przetrwamy te męki, oczom naszym ukaże się główne menu gry, które umożliwia dostęp do: Świata GT, szybkiej gry, kreatora tras oraz GT-TV. Zarówno kreator tras, jak i GT-TV są nowościami w serii, lecz zarazem tylko rodzajem przyjemnego dodatku do dania głównego. Najważniejszym elementem  Gran Turismo 5 jest oczywiście pierwsza z wymienionych opcji – Świat GT. To tam właśnie gracz spędzi zdecydowaną większość czasu. Ilość możliwości potrafi z początku lekko przytłoczyć. Lista opcji obejmuje m.in. standardową rozgrywkę w trybie kariery (A-Spec), zabawę w managera wirtualnych kierowców (B-Spec), wyścigi specjalne oraz uwielbiane przez wszystkich licencje. Ponadto mamy możliwość wzięcia udziału w wyścigach online, robienia zdjęć w trybie fotograficznym, tuningowania wehikułów czy też zakupów w salonach i na giełdzie używanych samochodów. W GT5 znajdziemy także rozbudowane opcje społecznościowe (własny profil, wymiana aut ze znajomymi itp.).

GT5-recenzja-projektkonsola-pl

REALIZM PONAD WSZYSTKO

Polyphony Digital oddało w ręce graczy ok. 1000 pojazdów i blisko 80 torów (w tym istniejące realnie, jak np. Nürburgring). Z początku można sobie pozwolić tylko na mniej okazałe fury. Chcąc zdobyć różne Zondy i Veyrony, trzeba najpierw sporo się namęczyć. Za wygrane wyścigi otrzymujemy punkty doświadczenia, przekładające się z kolei na nasz poziom w trybie A-Spec i B-Spec. Takie rozwiązanie, znane dotąd głównie z gier RPG, może dziwić, ale sprawdza się w GT5 całkiem dobrze. Zdobywanie kolejnych leveli jest konieczne – bez nich nie uzyskamy dostępu do poważniejszych zawodów oraz najlepszych pojazdów. Możliwości rozwoju kończą się na 40 poziomie. Taki wyczyn wymaga jednak poważnych nakładów pracy, kilkaset godzin jazdy będzie w tym wypadku niezbędne. Punkty doświadczenia i wirtualne pieniądze możemy także zbierać biorąc udział w wyścigach specjalnych (m.in. gokarty, WRC, NASCAR czy wyzwanie Sebastiana Vettela) czy próbując zaliczyć testy licencyjne, co jak zwykle sprawia problemy i potrafi mocno sfrustrować. Wróćmy jednak do kwestii chyba najważniejszej, czyli modelu jazdy. Pod tym względem Gran Turismo 5 nie ma sobie obecnie równych na rynku gier wyścigowych. Model jazdy jest niezwykle realistyczny, odwzorowanie zachowania samochodu na trasie, jego czucie przez grającego to ekstraklasa wśród „ścigałek”. Realizm to zdecydowanie jeden z głównych atutów GT5. Najwięcej doznań gwarantuje oczywiście jazda za pomocą kierownicy, ale standardowy pad też daje spokojnie radę. Opcje tuningu pojazdów również nie zawodzą. Miłośnicy grzebania w bebechach wehikułów będą mieli w tym przypadku duże pole do popisu. Niektórych z kolei zawieść mogą stosunkowo niewielkie możliwości zewnętrznego ulepszania fur, choć z drugiej strony GT5 to nie kolejny Need for Speed, nastawiony przede wszystkim na beztroską jazdę i tanie efekciarstwo.

gran-tourismo-5-pelna-recenzja-projektkonsola-pl

OPRAWA A/V

Oprawa wizualna Gran Turismo 5 stoi na bardzo wysokim poziomie, istnieją pewne niedociągnięcia, ale nie psują ogólnego, bardzo dobrego wrażenia. Z jednej strony mamy świetny tryb 3D, piękne efekty pogodowe (deszcz, śnieg), przywiązanie do szczegółów, a z drugiej napotkamy czasem na słabe tekstury czy niezadowalające cieniowanie. Podobnie jest z samymi furami – ponad 200 (tzw. klasa Premium) z nich prezentuje się fantastycznie, ocierając się momentami o fotorealizm; niestety duża część pojazdów została najwidoczniej zaimportowana z GT4 i wygląda zaledwie przyzwoicie. Auta klasy Premium ulegają ponadto uszkodzeniom, jednak ich wizualizacje stoją na dosyć średnim poziomie. Wspomniane wady nie zmieniają faktu, że GT5 i tak zachwyca pod względem oprawy video. Przy tym wszystkim rozgrywka jest bardzo płynna, liczba wyświetlanych klatek na sekundę oscyluje stale w granicach 60. Żadnych większych zastrzeżeń nie można mieć też do sfery audio. Każdy z samochodów „mruczy” na swój własny, unikalny sposób, również soundtrack jest bardzo zróżnicowany. Jedyny minus to specyficzny, „kartonowy” odgłos w przypadku uderzenia autem w inny pojazd.

KRÓL POWRÓCIŁ

Gran Turismo 5 jest przykładem dzieła stworzonego przez prawdziwych miłośników 4 kółek. Widać to właściwie w każdym elemencie gry. Pasjonaci motoryzacji nie znajdą w tej chwili lepszej symulacji wyścigów wśród gier dostępnych na rynku. Dziecko Polyphony Digital stanowi produkt kompletny, w pewnym sensie przytłaczający ogromem możliwości. Każdy szanujący się fan „ścigałek” powinien posiadać GT5 w swojej kolekcji – długie tygodnie, nawet miesiące zabawy gwarantowane. Poza tym Sony wyraźnie kładzie nacisk na rozwój tej pozycji, co owocuje kolejnymi ulepszeniami w postaci odpowiednich łatek.

wysci-samochodowe-gt5-recenzja-projektkonsola-pl

PLUSY:
– ogrom opcji, masa możliwości
– niezwykle realistyczny model jazdy
– oprawa A/V
– samochody klasy Premium

MINUSY:
– drobne niedoróbki graficzne
– przydługawe loadingi

 

OCENA: 9,5/10

 

Autor: Mateusz „machiku86” Pietrzyk

Written By
More from konadmin

Kojima o przyszłości serii MGS

Wiemy już z pewnością, że w trakcie zbliżających się targów E3 nie zostanie...
Read More
gt5-small

Ponad 5 lat – tyle przyszło czekać fanom wirtualnych wyścigów na kolejną odsłonę serii Gran Turismo.

" />