FIFA 15 – recenzja PlayStation 4

FIFA 15 to bez wątpienia najbardziej popularna seria symulatorów piłki nożnej. Jak więc wypada 22 z kolei odsłona cyklu? Czy jest pełna zmian i innowacji, których do tej pory nie doświadczyliśmy? A może jest tylko tzw. „odgrzewanym kotletem”, za którym nie warto się nawet obejrzeć?

Electronic Arts dysponuje aktualnie nowatorskim silnikiem Ignite.
Electronic Arts dysponuje aktualnie nowatorskim silnikiem Ignite.

Na pierwszy rzut oka FIFA 15 zachwyca i co najważniejsze żaden fan serii oraz piłki nożnej nie poczuje utraty tego zachwytu przez dłuższy czas. EA Sports wreszcie porządnie wzięło się za oprawę meczową, dzięki czemu nie tylko zobaczymy stadion naszej ukochanej drużyny z lotu ptaka, ale również specjalnie kartoniady w wykonaniu kibiców. Jednakże w tym aspekcie, jak i w animacjach widzów można by było sporo dopracować, lecz i tak widać spory postęp względem poprzednich odsłon co napawa optymizmem, że w przyszłości kibice na stadionach tej serii będą niemalże tak dopracowani jak gracze na murawie. Warto jednak podkreślić, że w skład oprawy meczowej wchodzą nie tylko kibice, ale również główni aktorzy, czyli piłkarze, jak i sędziowie. Jeśli lubicie patrzeć, jak Wasi zawodnicy wychodzą z tunelu, a następnie witają się ze swoimi rywalami oraz arbitrami, to nie będziecie zawiedzeni, bowiem podobnie jak w poprzednich częściach, tak i w najnowszej twórcy nie pominęli tego aspektu, a dodali nawet kilka nowych animacji, które wprawne oko bez problemu wychwyci.

Warto również dodać, że podczas spotkania murawa ulega zniszczeniu, a niemalże każdy wślizg pozostawia trwały ślad na trawie, co niezwykle urealnia rozgrywkę. Ponadto twórcy postarali się i dodali powtórki w zwolnionym tempie, czy też powtarzają bramkę lub sytuacje z kilku ujęć. Jest to nowość, która na pewno spodoba się wielu fanom serii, a co najważniejsze sprawia, iż FIFA 15 jest bardziej realistyczna od poprzednich odsłon serii.

Sylwetki piłkarzy w FIFA 15 prezentują bardzo wysoki poziom wykonania.
Sylwetki piłkarzy w FIFA 15 prezentują bardzo wysoki poziom wykonania.

Właściwa rozgrywka także doczekała się kilku zmian, jak np. nowe animacje kolizji zawodników, którzy podczas kontaktu z przeciwnikiem, tudzież zderzeniu zachowują się bardziej naturalnie. Warto również podkreślić, że podczas powtórek widać grymas bólu na twarzy po bolesnym starciu z rywalem. Animacje kolizji to nie wszystko, bowiem również podania oraz strzały zyskały nowy wygląd, a zawodnicy po murawie poruszają się bardziej naturalnie. Warto również w tym miejscu wspomnieć o sztucznej inteligencji zarówno graczy z przeciwnej drużyny, jak i naszych graczy, którzy chętniej wybiegają na wolne pole, czy pokazują się do podania. Jeśli chodzi o rywali, to zdecydowanie lepiej ustawiają się w obronie, reagują na nasze zagrania, co sprawia, że czasem niezwykle trudno jest przeprowadzić dwie podobne akcje podczas jednego spotkania.

Warto również podkreślić, iż bramkarze zachowują się o wiele lepiej, aniżeli w poprzednich odsłonach. Przewidują grę, częściej i chętniej opuszczają własne pole karne, aby ubiec napastnika, a także wychodzą do dośrodkowań, co sprawia, że czasem niezwykle trudno jest zdobyć bramkę owym zagraniem. W tym miejscu EA Sports należy się naprawdę duży plus, ponieważ gra bramkarzy i ich zachowanie były niejako mankamentem serii.

Jak to mówią? Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa!
Jak to mówią? Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa!

FIFA 15 pokazuje również, iż EA Sports przyłożyło się co do zachowań graczy na boisku nie tylko pod względem gry, ale również pod względem okazywania emocji, niezadowolenia, czy też radości. Jest to bardzo miła dla oka nowość, która wyraźnie sprawia, iż najnowsza produkcja kanadyjskiego studia jest bardziej realna. Zawodnicy zachowują się różnie. Gdy tracą bramkę w końcówce są wyraźnie zdenerwowani, ale jeśli to oni strzelą zwycięskiego gola w ostatnich minutach spotkania to widać szał radości nie tylko na twarzach, ale również w mowie ciała. Co ciekawe owe okazywanie emocji nie jest pokazane jedynie przy bramkach, ale również podczas całego meczu, np. gdy przeciwnik sfauluje naszego zawodnika to inni wyrażają swoje niezadowolenie domagając się kartki, czy też podchodząc do brutala i chwile się z nim przepychać. Są to małe, niezbyt ważne rzeczy, jednakże bardzo umilają rozgrywkę i na pewno był to dobry ruch ze strony EA Sports.

Dużym plusem najnowszej odsłony serii FIFA są ogromne możliwości taktyczne, których jak do tej pory nie mogliśmy doświadczyć w produkcji EA Sports. Otóż, w FIFA 15 mamy możliwość wyboru nie tylko ogólnej taktyki całego zespołu, co oczywiście miało miejsce w poprzednich częściach, ale również możemy określić styl gry, tudzież opracować strategię gry w ataku i obronie dla każdego gracza z osobna. I tak przykładowo możemy nakazać, aby nasz środkowy obrońca podłączał się do ataku lub pozostawał z tyłu. Bocznym obrońcom możemy natomiast również pozostać z tyłu lub podłączać się pod każdy atak obiegając skrzydłowych. Jest też wariant bezpieczny, który równoważy obie kwestię. Każdy zawodnik może mieć określone zadanie, co nie tylko ułatwia niejako grę, gdy już znajdziemy swój styl, ale także urozmaica ją i pokazuję, że również w grze możemy pobawić się w prawdziwego menadżera. Gdy samodzielnie ustawi się taktykę i przypiszę poszczególnym graczom ich zadania na boisku, a później widzi się sukces swojej drużyny, to naprawdę rozpiera Was duma i można poczuć „magię futbolu”.

Robert Lewandowski w swoim żywiole!
Robert Lewandowski w swoim żywiole!

To co w najnowszej odsłonie serii FIFA zawodzi, to na pewno polski komentarz, który nie został zmieniony chyba od części wydanej w 2009 roku. Widać, że duet Szpakowski i Szaranowicz nie podołali zadaniu, choć wydaję mi się, że większa winę ponosi za to polski oddział EA Sports odpowiedzialny za wydanie i polonizację 22 odsłony serii. Na plus działa jednak fakt, iż w łatwy sposób idzie pozbyć się polskiego duetu i wymienić go ,np. na angielski, który bez wątpienia jest lepszy. Co ciekawe było to niemożliwe w poprzednich odsłonach, ponieważ w wersji gier na naszym rynku dostępne były tylko języki słowiańskie, tj. czeski, rosyjski i właśnie polski. Oznacza to, że choć nie postarano się o poprawienie polskiego komentarza, to dano graczom wyjście awaryjne, które naprawdę sprawia, że nie musimy męczyć się z niezwykle nudnym, monotonnym i sztucznym komentarzem.

FIFA 15 to krok do przodu dla całej serii. Mógłby być na pewno nieco większy i pewnie tego oczekiwała spora liczba fanów. Jednakowoż dla każdego, kto spędził przy poprzednich odsłonach serii setki godzin tak i przy najnowszej na pewno spędzi kolejne. Jest to bardzo dobra i pozycja obowiązkowa nie tyle dla fanów serii, co dla wszystkich kibiców piłkarskich. Twórcy nie ustrzegli się co prawda kilku mniejszych lub większych błędów, jednakże całokształt zdecydowanie działa na plus dla EA Sports.

Jeśli miałbym odpowiedzieć na pytanie czy polecam ten tytuł, to bez wątpienia mogę powiedzieć, że tak. Polecam grę FIFA 15 z czystym sumieniem i mogę Wam zagwarantować, że jeśli jesteście fanami piłki nożnej, a przy okazji nie obca jest Wam seria FIFA to najnowsza odsłona na pewno trafi w Wasze gusta i nie będziecie żałować ani wydanych pieniędzy, ani czasu spędzonego z najnowszą produkcją EA Sports.

OCENA: 8,5/10

+ wielu odwzorowanych zawodników
+ oficjalne ligi oraz reprezentacje narodowe
+ poprawione animacje kolizji
+ lepsze wyrażanie emocji przez zawodników
+ poprawiona sztuczna inteligencja oraz gra bramkarzy
+ widoczna oprawa meczowa oraz „żywe” trybuny
+ więcej możliwości taktycznych
+ każdy mecz przypomina transmisję telewizyjną
– polski komentarz
– pomniejsze wpadki związane z animacjami zawodników

Written By
More from Patryk

Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm 4 będzie dostępne na PlayStation 4, Xbox One i PC

Naruto Shippuden: Ultimate Ninja Storm Revolution 4 pojawi się w Europie w...
Read More
  • lemon

    zamawialiscie ta fifke moze w media expert? po jakim czasi przysylaja??

    • Jimmy

      Od momentu zamówienie w sklepie internetowym media expert do odebrania w sklepie minęło 27 godzin. (wersja PC dzień przed premierą)