Epicki God of War 3

recenzje gier na konsole playstation, xbox, wii, God-of-War-III-Kratos
recenzje gier na konsole playstation, xbox, wii, God-of-War-3

Gigantyczne, monumentalne, epickie, powalające, potężne, epickie, wzniosłe, przygniatające, epickie...

Dzięki God of War III to wyświechtane i nadużywane słowo wreszcie odzyskuje swoje pierwotne znaczenie. Tu nie ma nic z wyfiolkowanego, wymuskanego włoskiego och-ach-rokoko, gdzie greccy bogowie pojawiają się tylko nazwą, pod do niczego niepodobną postacią statusiałych grubasków. Tu nad nowo odnajdujemy – ba, wciśnięty nam zostaje przed oczy – homerycki, brutalny klimat Iliady. Samo źródło i zarazem szczytowe osiągnięcie epiki powraca w niespodziewanej formie!

Tak powiedział i cisnął / grot. Skierowała Atena

włócznię przy nosie pod okiem. / Ostrze przez biel się przedarło

zębów i język mu dołem / spiż bezlitosny przeorał,

obciął i nisko pod brodą / w gwałtownym locie się dobył

[Homer, Iliada, Pieśń V, wersy 290-293]

Gałkę mu oczną przeorał / a włócznia wskroś przez źrenicę

przeszła, wychodząc przez czaszkę. / Ten siadł i ręce rozpostarł

obie, a wódz Peneleos, / swój ostry miecz wyciągnąwszy

w środek go karku uderzył / i jednym ciosem na ziemię

strącił mu głowę wraz z hełmem. / Gwałtowna włócznia została

w martwej źrenicy. Więc podniósł / tę głowę niby makówkę,

wskazał Trojanom i takie / chełpliwe słowa powiedział …”

[Homer, Iliada, Pieśn XIV, wersy 493-499]

Do czego zmierzam, Trojanie / … tfu, Czytelnicy przemili?

Przecież nie do tego tylko, / że gra, niby włócznia wspomniana

sprawi, że szczęki swej szukać / będziecie gdzieś na podłodze

czy że mózg Wam przeora / i głowę niby makówkę.

Po prostu język Iliady / i styl jej wraz z atmosferą

najlepiej służą, by oddać / z gry tej epickiej wrażenia.

Sama ona jest przecież / niby Iliada – i bardziej!

Nie takie tam „fatalicje” / spotkacie, a przy Kratosie

niechaj się schowa Achilles / razem z Hektorem i resztą!

Zatem do rzeczy. Zacznijmy / na przykład tak, wzorem mistrza:

„Gniew, bogini, opiewaj / Kratosa, syna Zeusa,

Co do Hadesu tak wiele / dusz bohaterów potężnych

strącił, a ciała ich wydał / na pastwę sępom drapieżnym

oraz psom głodnym! Tak Graczy / dokonywała się wola.”

[porównaj: Homer, Iliada, Pieśń I, wersy 1-4]

Graczu! Jeśli z innymi / tej gry wypatrywałeś

lub śledziłeś na forach / każdy screen, każdą wzmiankę

to sam już wiesz najlepiej / czego się można spodziewać.

A może grałeś już w Demo? / Zapomnij! Gry pełna wersja

niewiele ma z nim wspólnego / – stage jest gdzieś ze gry środka

a nie z samego początku / i wszelkie spojlery wycięto.

Wszyscy pewnie pamiętamy / pierwszą cześć God-of-War’a

wydaną na konsolę Sony / w roku dwa tysiące piątym (2005).

Dzisiaj ostatnia część tej / trylogii Davida Jeffe

pozwala docenić w pełni / historię Kratosa, Spartiaty

co bogiem wojny już został / Aresa w tym zastępując.

Wiemy, jak bardzo autorzy / zmienili na wskroś mitologię

w mistrzowski sposób się bawiąc / znanymi ze szkoły wątkami.

I tutaj historia w napięciu / trzyma do końca samego.

Nic jednak Wam nie powiemy / by Wam nie zepsuć zabawy.

Może to tylko, że teraz / Tytani na Olimp szturmują

a graczom przyjdzie pozwiedzać / wszystkie chyba zakamarki

świata mitologicznego / wykręconego mistrzowsko.

W tym: otchłanie Hadesu / ogród Hery, labirynt Dedala

Afrodyty komnaty / czy inne takie lokacje.

Kontrolki i Mechanika: / starych patentów nie zmienia

nikt, jeśli działają dobrze. / I tu więc będziemy mieli

znaną już „trójcę”: kombosy / i bronie wymaxowane

i homerycko – epickie / przeciwników dobijanie

uruchamiane wskazaną / na ekranie sekwencją.

Dwie ważne zmiany: po pierwsze / każdą broń wykaxować

można już bez obawy / że na inną punktów zabraknie.

Zaś wskaźniki Q-T-E / nie są już na środku ekranu

nie zasłaniają wszystkiego / tylko się pojawiają

przy przypisanych sobie / odpowiednich brzegach ekranu

(kółko na prawo na przykład, / krzyżyk na dół i tak dalej).

Walki z bossami autorzy / znacznie tu polepszyli

Żaden nie zginie zbyt szybko: / będzie się musiał pomęczyć

Kratos, choć takie ma mięśnie / i kilka faz z nimi wytrzymać.

I jeszcze jedna nowość: / kiedy przeciwnikowi

za dużo „Bólu” nabije / Kratos o czaszce łysawej

a przeciwnik dycha jeszcze / ten wpada w szał, i w tym szale

morduje wszystko dokoła, / a czasem można mu na kark

wsiąść i niczym wierzchowca / monstrualnego prowadzić.

Do tego dochodzi kamera / (zazwyczaj bolączka wszystkich

gier typu TPP). Tutaj / sterowana po prostu… mistrzowsko!

Słowem – mechanika całkiem / prosta i widowiskowa

nowy standard wyznacza / wśród gier akcji nie od dzisiaj.

Grafika. Tutaj właściwie / nie można żadnych wad znaleźć.

Nic tak dopracowanego / ani płynnego na dzisiaj

na PlayStation nie znajdziecie / choćbyście długo szukali!

Dopracowane detale / (Kratos jest bez wątpienia

najlepiej animowanym / bohaterem gry na PlayStation).

Widziałeś screeny lub filmy? / Zapomnij, Graczu i o nich!

Tę animację trzeba / zobaczyć na własne oczęta!

Szczęka opada tym bardziej / że, jak donosi producent,

animacji nie wspiera / żaden engine fizyczny.

Może dlatego te rzezie / są tak surrealistyczne?

Gra zmienia automatycznie / framerate w zależności od stopnia

skomplikowania grafiki / by płynność najlepszą utrzymać.

Wstawki filmowe są piękne / – ogląda się je jak w kinie.

Całość wygląda ciut lepiej / niż gra Uncharted: Among Thieves,

a to znaczy wiele. Poza tym / ma coś, czego w tamtej nie było:

niesamowita skala / Tytanów, wraz z ich ogromem.

Odjazdy wspomnianej kamery / wspaniale to pokazują.

Nie jest to może fantazja / Celtów, jak gdy w „Kalevali”

bohater przez pół dnia wspina / się po zboczu góry

by odkryć, że był to naprawdę / nos przeogromny olbrzyma.

Nie oszukujmy się: takich różnic / nikt by wzrokiem nie objął.

Tu natomiast, gdy nagle / się okazuje, że oko

jednego z Tytanów jest większe / niż cały mocarny Kratos –

to wbija w fotel, Panowie / (i Panie), w to nikt nie wątpi.

Dodatkową atrakcją / będzie takim Tytanem

sterować i w jego rękach / kruszyć góry jak ciasto

stare. W tym punkcie wszelkie / wątpliwości poprzednie

co do tego, czy uda / się tak pokazać Tytanów

trzeba włożyć między bajki / i przyznać, że się udało!

Audio. Tu jeszcze lepiej / (o ile jest to możliwe)

się God-of-War prezentuje. / Wspaniała lokalizacja

nasza rodzima z Żebrowskim / jako Herkulesem, oraz

samym Bogusławem Lindą / w roli twardziela Kratosa

brzmi chyba lepiej niż sama / wersja oryginalna

(zwłaszcza ta sprzed patcha / gdzie głosy były za słabe).

Tu już nic więcej nie dodam / to trzeba samemu usłyszeć!

Tutaj może na chwilę zejdę z peanicznego poziomu zachwytu nad grą oraz z polskiej wersji heksametru i wspomnę o jedynej chyba wadzie „God of War III„. Chociaż może słowo „wada” brzmi dla tego tytułu za ostro… niech będzie więc „niedogodność”. Obok walki, walki jeszcze raz walki (oraz nieskomplikowanych, a urozmaicających życie łamigłówek) gracz napotka też sekwencje „platformówkowe”. I wtedy okazuje się, że burzyciel światów i zabójca bogów, tytanów, olbrzymów i całej masy mitologicznej drobnicy… ginie głupio podczas źle wymierzonego skoku. Może to kwestia źle skonfigurowanych kontrolek, może moich niedostatecznych umiejętności, ale pod moim prowadzeniem Kratos ginął w takich momentach zdecydowanie za często. Niekiedy zamiast uskoczyć w bok, wyskakiwał w górę, prosto pod lecący mu na głowę głaz. Niekiedy odbijał się od czegoś niewidzialnego w powietrzu, przez co skok zamiast na platformie kończył się paręset metrów niżej. A niekiedy, gdy sytuacja wymagała skomplikowanej sekwencji skoków, obrotów i skrzydeł, któryś z tych elementów po prostu nie „zaskakiwał”. Powtarzam – może to kwestia moich umiejętności. Ale mogę pochwalić się, że w wyniku walki zginąłem tylko raz (na samym początku oswajania się z grą), zaś na sposoby wymienione powyżej – przynajmniej kilkanaście (zresztą, szybko przestałem liczyć).

Nie może to jednak zmienić i nie zmieni faktu, że „God of War III” jest prawdopodobnie najlepszą grą akcji dostępną aktualnie na platformę PlayStation. Co więcej, jest to tytuł, który zmienił obowiązujące standardy gatunku. To żywa legenda, a następne pokolenia nawalanek będą się do niej odwoływać.

Inną podnoszoną w wielu miejscach w Necie kwestią dotyczącą tej gry jest jej brutalność. Nie sposób przyznać racji niektórym z tych zarzutów – ilość sposobów, na jakie Kratos potrafi wykańczać swych przeciwników, zapadające w pamięć okrucieństwo niektórych z nich oraz szczegółowość i realizm (a raczej – surrealizm: p. odpowiednie miejsce mojego „eposiku”) sprawiają, że gdybym miał dziecko, z pewnością nie dałbym mu tej gry do ręki, dopóki nie pójdzie na studia. Nie da się jednak zaprzeczyć, że ta walająca się wszędzie jucha, te wyrywane kończyny, ciała na pół przecinane, w środku zaś: radośnie podskakujący, rozentuzjazmowany tym Kratos w trakcie prawdziwego szału bitewnego – to wszystko z dala pachnie Grecją epoki brązu i jej, nieokrzesanymi, brutalnymi i jakże heroicznymi mitami. Wystarczy spojrzeć na otwierające artykuł cytaty z Homera. Cała Iliada jest pełna takich „soczystych” opisów.

„Rzekł tak. A męstwo w Diomeda / tchnie jasnooka Atena.

Zaczął ciąć wkoło, straszliwie. / Okropne wzniosły się jęki

tych, co ginęli, i ziemia / krwią ubroczyła się cała.

(…)

Zgładził dwunastu. Tymczasem / pełen pomysłów Odysej

z Traków każdego, gdy mieczem / powalił go Tydeia,

zaraz za nogi wyciągał / wstecz. Bo przypuszczał Odysej

w duszy rozważnie, że łatwiej / tak pięknogrzywe rumaki

będzie prowadzić, gdyż w duszach / swych mogłyby się zatrwożyć,

depcząc po trupach. Nie były / do tego przyzwyczajone.”

[Homer, Iliada, Pieśń X, wersy 483-485 i 489-494]

Cóż, Kratos przynajmniej nie jest koniokradem. Jeśli doceniamy historię, jaką serwują nam twórcy GoW3 oraz swobodę, z jaką poruszają się w greckiej mitologii, zmieniając ją i wręcz spisują na nowo, doceńmy też homerycką atmosferę, jaką wprowadzają w grę na każdym kroku. Moim zdaniem, co starałem się pokazać na przykładowych cytatach, każde dziecko, które przeczyta ze zrozumieniem Iliadę, może równie dobrze grać z przyjemnością w God of War III bez obawy o swoją psychikę.

A warto zrobić i jedno, i drugie.

Written By
More from konadmin

FIFA 13 – przecieki…

W sieci pojawiły się pierwsze pogłoski o nowej, 13 już odsłonie FIFY....
Read More
recenzje gier na konsole playstation, xbox, wii, God-of-War-3

Gigantyczne, monumentalne, epickie, powalające, potężne, epickie, wzniosłe, przygniatające, epickie...

" />