Cyperpunk 2077 – zmiana daty premiery Wiedźmin 3: Dziki Gon nie wpłynie na produkcję gry

Kilka dni temu firma CD Projekt RED wystosowała do fanów list,  w którym potwierdziła przesunięcie daty premiery gry Wiedźmin 3: Dziki Gon. Autorzy potwierdzają, że zabieg ten nie wypłynie negatywnie na prace nad Cyberpunk 2077.

CD-Projekt-Red1-500x250

 

Deweloperzy z rodzimego studia CD Projekt RED zapewnili nas, że przesunięcie daty premiery gry Wiedźmin 3: Dziki Gon nie będzie miało wpływu na produkcję Cyberpunk 2077. Informacje wyjawiono w krótkiej wypowiedzi dla dziennikarzy serwisu Gamespot. Marcin Iwiński, szef studia potwierdził, że ogłoszone przedwczoraj kilkumiesięczne przesunięcie daty premiery Geralta nie dotyczy drugiej gry, nad którą pracują projektanci. Iwiński uspokaja – obiema grami zajmują się dwa odrębne zespoły, których prace nie krzyżują się w żadnym stopniu. Prace nad pierwszą grą w klimatach science-fiction przebiegają więc bardzo porządnie.

Przedstawiciel studia potwierdza również, jakoby niewielka część zespołu odpowiedzialnego za Cyperpunk 2077 pomagała w pracach nad Wiedźminem. Są to prace wykończeniowe, tak zwane ostatnie szlify, które ktoś musiał wykonać. Jest to standardowy zabieg stosowany w wielkich firmach deweloperskich, które pracują nad niemniej wielki produkcjami. Wielu członków ekipy jest w ciągłym ruchu i są przydzielani do różnych zdań, w zależności od aktualnego zapotrzebowania. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że doświadczenie przy pracach nad Wiedźminem ma szanse się przydać w toku produkcji Cyberpunk.

A czym jest wspomniany tytuł w klimatach science-fiction? W grze nie uświadczymy przesytu akcji, świszczących nad głową kul i wybuchów, to tylko część opowiadanej historii, a nie jej docelowy sens. CD Projekt RED jest znane z opowiadania wielkich i ciekawych historii, w końcu nabrali doświadczenia przy pracach nad serią Wiedźmin, a więc jakość scenariusza prezentowana w ich nowym projekcie powinna stać na wysokim poziomie. Rzućcie okiem na jedyny jak do tej pory opublikowany zwiastun tej produkcji. Więcej informacji już wkrótce.

)

Written By
More from Patryk

Tej jesieni dostępna będzie nowa, biała wersja PlayStation 4

Sony zapowiedziało na targach E3 nową wersję kolorystyczną konsoli PlayStation 4. W...
Read More
  • robi

    Jak na razie ich akcje lecą na łeb, spadły w kilka dni z 18 na 14 a i tak nie ma gwarancji że znowu nie będzie poślizgu.
    Do tego mają z głowy największą sprzedaż pod koniec roku, święta itd. – wtedy ludzie wydają kasę bez opamiętania. W lutym może ktoś to kupi jak będzie nudno w ferie zimowe 😉
    Jak tak dalej będą niewiarygodni to Cyberpunk 2077 wyjdzie faktycznie w 2077…

    • Słusznie zauważyłeś z tą sprzedażą w lutym – w końcu gry zaczynają być oceniane trochę jak filmy – po pierwszym tygodniu otwarcia… A w Święta to otwarcie byłoby o niebo lepsze.

      Niezależnie od tego firma zrobiła milowy krok. Po raz pierwszy wypuszcza tytuły całkowicie niezależnie, więc o ich przychody i notowania bym był spokojny. To będą dobre lata na CD.

      • NieJestDobrze

        Może się wydawać że to tylko 2-3 miesięczna obsuwa, ale różnica w sprzedaży będzie ogromna. Zamiast wyjść w okresie świątecznym, kiedy sprzedaż gier wzrasta parokrotnie, pojawi się w lutym, czyli na początku growego sezonu ogórkowego. Także nie uważam, żeby ten „krok milowy” wyszedł CDR na dobre. Jak na razie są 25% w plecy na giełdzie w 2 dni, a rok 2014 przyniesie duuuże straty.

        • Pisząc „milowy krok” miałem na myśli fakt, że będą to tytuły w pełni wydawane przez CDP. Poprzednio musieli przy konsolowych wersjach dzielić się zyskami pewnie z 50/50 z wydawcą. Teraz cały tort idzie dla nich…

          • NieJestDobrze

            Wydawca bierze około 1/5. A kto wie, może gdyby nie byli tacy pazerni, to z zew. wydawcą by się wyrobili.
            Bo sami nie potrafią tego ogarnąć.

        • W połowie zeszłego roku byliśmy na konferencji poświęconej grom na Stadionie Narodowym, gdzie o trudach z Wiedźminem 2 opowiadali właściciele CD Projektu. Za sam fakt, że gra nie została wydana przez THQ na jedną platformę RED musiał zapłacić 800 tys. dol. Dodatkowo część Namco Bandai jako wydawcy. Pamiętajmy o olbrzymich kosztach promocji – kampanii marketingowej. Mówili, że byli blisko dna w tym momencie… Opinii o milowym kroku w przypadku samodzielnego wydania nie wziąłem z nikąd, ale właśnie od samych właścicieli.

  • Patryk

    Pomyśl o tym od drugiej strony – hype na Wiedźmina jest ogromny i to ta produkcja przyniesie im zyski gwarantujące jakiś tam sukces Cyberpunka 2077. Więc lepiej jest przełożyć datę premiery i doprowadzić grę do takiego stanu jak na trailerach, aby później gracze nie złapali ich na ”odpuszczaniu”, jak złapaliśmy ostatnio Ubisoft.

    • NieJestDobrze

      @Patryk
      Tu chodzi o zasady. Akcjonariusze powierzyli im swoje pieniądze, ponieważ zaufali CDR. A teraz wychodzi na to, że po tym wielkim „hype” został mały smród, bo nie wiadomo czego oczekiwać po W3, a tym bardzie po cyberpanku.