Classical Review – Tomb Raider

Tomb Raider to gra przygodowa autorstwa Core Design z roku 1996. Tytuł trafił na komputery osobiste i pierwsze PlayStation. Główną bohaterką gry jest archeolog Lara Croft, która odmieniła oblicze branży gier wideo, wprowadzając odważnie i z przytupem grafikę 3D.

Tomb Raider, a więc Łowca Grobowców, to marka, która odmieniła całą branżę gier wideo.
Tomb Raider, a więc Łowca Grobowców, to marka, która odmieniła całą branżę gier wideo.

 

Tomb Raider to moja ulubiona gra, którą cenię sobie bardziej niż inne gry w historii mojego gamingowego życia. Pierwsza część serii trafiła na rynek w roku 1996 wprowadzając ogromne zamieszanie, grafikę trójwymiarową i, jak na tamte czasy, fenomenalną grafikę. Sylwetka Lary Croft obrosła w kult, stała się ona ikoną popkultury w ostatnich latach, a nawet bohaterką wysokobudżetowych filmów. Oryginał sprzed około dwudziestu lat zmienił postrzeganie gier wideo na całym świecie, warto sobie ten tytuł przypomnieć.

Lara Croft stała się ikoniczną postacią firmy Eidos Interactive, która trafiając na okładkę jednej z pierwszych gier na platformę PlayStation z miejsca zachęcała fanów do kupna kopii dla siebie. Okładka gry była jednak tylko wstępem do właściwej historii, która wyniosła producentów na sczyt list przebojów. W momencie kiedy technologia 3D raczkowała, Eidos pokusiło się wypuścić na rynek rzeczywiste demo technologiczne środowiska trójwymiarowego, ażeby z niego korzystać, trzeba było posiadać akcelerator 3D, lub kartę graficzną wspierającą to rozwiązanie (3Dfx). Dziś może się to wydawać zabawne, ale w tamtym okresie była to zupełnie nowa rzeczywistość, otwierająca przed graczami szereg nowych możliwości. Szczerze? Doświadczenie jakie tylko raz przeżyłem w swoim gamingowym życiu.

Tomb Raider to przygodowa gra wideo, w której akcję oglądamy z perspektywy trzeciej osoby (zza pleców bohaterki). Warto przy tym wspomnieć, że tytuł ten był pierwszym, który wprowadzał sztywno zawieszoną kamerę za plecami bohatera z możliwością rozglądania się. Gra posiadała główny tryb jednoosobowy, a bardzo wciągającą, mnogą w zwroty akcji historię Pani archeolog. Liczyła ona piętnaście misji, które odbywały się na czterech kontynentach naszego globu. Nasza bohaterka wyrusza tutaj na poszukiwanie tajemniczego artefatku spoczywającego w grobowcu Qualopeca. Już na samym początku gry, po dotarciu do wspomnianego grobowca, sprawy zaczynają się komplikować. Ginie przewodnik Lary Croft a ona musi radzić sobie od tej pory sama.

Rozgrywka opiera się przede wszystkim o eksplorację otoczenia. Dostępne lokacje, w okresie premiery, okazały się bardzo rozległe i zróżnicowane. Główna bohaterka gry może wejść w interakcje z wieloma elementami otoczenia, może się wspinać, skakać, pływać, nurkować. Wszystko to w celu rozwiązywania skomplikowanych zagadek. Elementem wyzwania jest sterowanie Larą Croft. Pierwsza odsłona serii pod tym względem była bardzo wymagająca. Skoki wykonywaliśmy z dokładnością do centymetra, gra nie posiadała checkpointów, ale gracz mógł zapisać postępy w dowolnym momencie. W każdym z poziomów znajdowały się również dodatkowe przedmioty, które przydawały się podczas rozgrywki, czyli apteczki, amunicja, flary.

Twórcy gry popuścili wodze fantazji i udostępnili graczom mnóstwo ciekawych miejscówek i wrogów. Lara Croft mogła być okazyjnie zaatakowana przez bandytów, wilki, tygrysy, niedźwiedzia czy…raptory! Tak, w Tomb Raider obecne były również dinozaury, jako część snutej historii. Core Design nie mogli oczywiście zapomnieć o okolicznościowych wyzwaniach. W grze mogliśmy natknąć się, najczęściej pod koniec danych poziomów, na bossów. Warto w tym miejscu wspomnieć o takich przeciwnikach jak wielki Tyranozaur oraz przerośnięty mięśniak z ostrzami w rękach. Zabieg ten wpływał na zmysł przetrwania gracza, ponieważ odkładał on medykamenty i najmocniejszą amunicję na tych właśnie oponentów. Jeżeli chodzi o uzbrojenie, to Tomb Raider wprowadza klasyczną formułę dwóch pistoletów, których amunicja nigdy się nie kończyła. Dostępny był również inny ekwipunek, w tym strzelba czy szybkostrzelne pistolety.

Oczywiście, na dzień dzisiejszy Tomb Raider z roku 1996 wygląda po prostu nieciekawie. W tamtym okresie jednak, tytuł ten brylował na salonach. Lara Croft była zaprojektowana z dbałością o detale, choć zauważalna była jej elementarność – kilka obiektów połączonych w jedną całość. Obszary które gracz eksplorował były bardzo rozległe, tym nie mniej dziś widać ich mierne wykonanie i absolutny brak detali. Każdy etap to mnóstwo sześcianów pokolorowanych w odpowiedni sposób, aby imitować określone warunki, lokacje i otoczenie. W swoim okresie Tomb Raider nie wymagał jakichś wielkich wymagań sprzętowych, działał w DOS-ie, a sama bohaterka gry została zaprojektowana w oparciu o 230 wielokątów. Ścieżka dźwiękowa gry, muzyka i głos głównej bohaterki zapada w pamięć do dnia dzisiejszego. Główny motyw muzyczny przewijał się w serii przez długie, długie lata i dopiero wraz z nadejściem odświeżonej Tomb Raider 2013 porzucono ten schemat.

Tomb Raider to gra przygodowa, której klimat nie zestarzał się ani trochę. Po dziś dzień jest to niedościgniony ewenement w branży gier wideo, który zaowocował długą i ciekawą serią wydawaną na wielu platformach. Osobiście nie wyobrażam sobie branży gier wideo bez Lary Croft, która swoim urokiem, seksapilem i odwagą przyćmiewa każdą inną bohaterkę i bohatera gry przygodowej. Ktoś kto miał styczność z pierwszą odsłoną serii i był szczęściarzem żyjąc w czasach rozkwitu PlayStation wie o co mi chodzi. Klimat tamtych czasów już nigdy nie powróci, ale po klasyczne gry z tamtego okresu zawsze możemy sięgać, co absolutnie polecam w przypadku Tomb Raider.

Written By
More from Patryk

Tego jeszcze nie było. Trailer Project C.A.R.S. w 4K!

W sieci udostępniono najnowszy zwiastun gry Project C.A.R.S. który został opracowany w...
Read More