Assassin’s Creed, czyli złota marka w rękach Ubisoftu…ale jak rozwijać?

Assassin’s Creed to bardzo popularna i komercyjna marka w branży gier wideo. Seria jest z nami od kilku lat na konsolach PlayStation, Xboksach oraz PC. Warto jest więc się zastanowić, czy aby na pewno Ubisoft dobrze rozwija ten cykl?

assassin unity

Assassin’s Creed pojawiło się w roku 2007 na PlayStation 3, Xboksie 360 oraz komputerach osobistych. Ta znakomita jest już na rynku od kilku lat, trudno jest jednak uwierzyć, że przez te osiem lat na rynek trafiło aż tak dużo odsłon tego cyklu. Tylko w tym roku otrzymamy trzy kolejne gry spod szyldu Assassin’s Creed w postaci Assassin’s Creed Chronicles. Czy gracze nie są zmęczeni Assassin’s Cree? Może seria powinna odpocząć przez dłuższy okres?

Projekt ten składać się będzie z trzech części. Będa to typowe gierki 2,5D przygotowane przez studio Climax. Assassin’s Creed Chronicles: China zabierze nas do Chin, podczas panowania dynastii Ming. Kolejna odsłona gry zabierze nas do Indii, ostatnia część trylogii zaś do Rosji wieku XX.

Ubisoft najwyraźniej szuka nowych pomysłów i form przekazu swojej popularnej serii. Gra znacząco różni się od głównego cyklu, nie chodzi tutaj tylko o oprawę graficzną, ale schemat rozgrywki. Gameplay oglądamy z innego ujęcia kamery (z boku), niczym w klasycznych platformówkach.

assassins creed unity

Trylogia Assassin’s Creed Chronicles ma pojawić się w tym roku na komputerach osobistych, PlayStation 4 oraz Xbox One. Ubisoft zaangażował się w ten projekt, a więc gracze mogą liczyć raczej na udaną produkcję. Pytanie tylko, czy gra nie będzie ”gryzła się” z głównym cyklem? Z pewnością jest to mniejszy projekt, niż wcześniej zapowiadane Assassin’s Creed Victory. Co więcej, samo Victory wygląda raczej na typową zmianę settingu i grę, która tylko rozwinie pomysły zapoczątkowane w Assassin’s Creed: Unity. Czy tak właśnie powinno się pracować nad takimi markami?

Assassin’s Creed to obszerne uniwersum, ale w ostatnich latach brakuje w nim konsekwencji i planowego działania. Pierwsze trzy części serii były bardzo dobrze zrealizowane, kontynuowano wątki, wykreowano świetnego bohatera. W późniejszym okresie ten schemat zatracono. Oprócz słów ”Templariusz” i ”Asasyn” nowe gry z serii Assassin’s Creed nie mają zbyt wiele ze sobą wspólnego. Ubisoft wrzuca kolejnych bohaterów w nowy setting, nowych bohaterów i rozwiązań. Od jakiegoś czasu nie śledzimy już jednego bohatera, jego przygód, historii i problemów. Ubisoft z każdą kolejną odsłoną daje nam coś nowego, a szkoda, bo nie zawsze wychodzi im to dobrze.

Firma powinna brać przykład chociażby z Hideo Kojimy, który na przestrzeni lat wypracował kultową i potężną markę Metal Gear Solid. Japoński producent pracował przez długie lata nad kolejnymi odsłonami swojej serii, ale zainteresowanie nią nie spadało. Twórcy udaje się prowadzić w miarę sensowną i wciągającą historię wykreowanego bohatera oraz postaci pobocznych. Ubisoft pogubiło się w swojej konwencji Assassin’s Creed, stając się produktem masowym, produktem czysto komercyjnym.

assassins_creed_unity

Jest tego wszystkiego za dużo. Seria nie potrafi wziąć świeżego oddechu. Ubisoft po prostu ma zbyt mało czasu na przygotowywanie kolejnych odsłon Assassin’s Creed. Producent powinien iść śladem Activision, które to do prac nad Call of Duty zatrudniło aż trzy studia. Ten zabieg wpłynął na to, że nad kolejnymi częściami Call of Duty wybrani producenci pracują co najmniej trzy lata. Może Ubisoft mógłby wprowadzić ten sam standard?

Assassin’s Creed aktualnie jest na topie, marka jest w złotej erze. Nie ma jednak w tej branży niezniszczalnych marek. Ubisoft powinno zastanowić się nad wprowadzaniem zupełnie nowych, ciekawszych rozwiązań. Nie tylko nowy setting, choć ten w Assassin’s Creed Victory zapowiada się średnio, ale również rozwiązania rozgrywki. Już raz się udało, w trakcie prac nad Assassin’s Creed IV: Black Flag, kiedy to studio wprowadziło rozbudowany system żeglowania.

Tłumy rozsiane na ulicach  Paryża robią wielkie wrażenie!

Warto również podkreślić znaczenie marki Assassin’s Creed dla Ubisoftu. Firma zdaje sobie sprawę, że zainwestowano mnóstwo funduszy w ten cykl, sprzedaje się on bardzo dobrze, jest na niego popyt, dzięki czemu można realizować inne, mniejsze projekty z pieniędzy zarobionych przez Assassin’s Creed. Rayman Legends, Valiant Hearts, to tylko najlepsze przykłady na to, że pieniądze zarobione przez ”asasynów” idą na wspaniałe projekty.

Z drugiej jednak strony, wysiłki jakie poświęcono na pracę nad Assassin’s Creed odbiły piętno na innych markach Ubisoftu. Zapomniano kompletnie o Prince of Persia, firma nie do końca udanie rozwija markę Ghost Recon (ostatecznie wersja free to play). Aktualnie tylko Rainbow Six: Siege oraz Watch Dogs wydają się być czymś w miarę stabilnym i rozwojowym. Pierwsza ma pojawić się jeszcze w tym roku, druga zaś powinna w tym też roku otrzymać zapowiedź kontynuacji. Oby tylko Ubisoft potrafiło odpowiednio zorganizować pracę, aby na rzecz kolejnych gier z serii Assassin’s Creed nie zaburzyły prac nad tymi grami.

Podsumowując, Ubisoft musi powoli szukać nowych marek. Jest przecież jeszcze Far Cry, które ostatnio wydawane jest coraz częściej. Zarząd Ubisoftu pewnie nie śpi po nocach, bo przecież co się stanie, gdy tylko zajadą oni markę Assassin’s Creed? W tym roku ma pojawić się wspomniane Assassin’s Creed Victory i trylogia Assassin’s Creed Chronicles. Oba tytuły z pewnością odniosą spektakularny sukces, ale co będzie w przyszłości i jak Ubisoft ”ogarnie” swoją dojną krowę, czas pokaże.

assassin's creed png

Written By
More from Patryk

Mafia 3 – prezentacja gry już w przyszłym tygodniu

Miafia 3 została oficjalnie zapowiedziana a jej prezentacja odbędzie się już w...
Read More