Face Noir – recenzja PC

Face Noir to przygodowa gra wydana na komputerach osobistych, która dopiero we wrześniu tego roku pojawiła się oficjalnie w Polsce. Tytuł studia Mad Orange jest całkiem ciekawy i utrzymany w mrocznym klimacie, aczkolwiek nie ustrzegł się błędów.

Lubicie mroczny klimat początku wieku XX oraz kryminały? Face Noir jest dla Was!
Lubicie mroczny klimat początku wieku XX oraz kryminały? Face Noir jest dla Was!

Face Noir to klasyczna gra przygodowa, której interfejs został utrzymany w charakterystycznym dla tego gatunku systemie point’ n’ click. Za produkcję odpowiada niezależne studio Mad Orange z Włoch. Tytuł za granicami naszego kraju dostępny był już w zeszłym roku, ale dopiero teraz jego edycja pojawiła się w naszych sklepach. W momencie gdy na półkach sklepowych lądują takie gry jak Sherlock Holmes: Crimes & Punishments ora The Vanishing of Ethan Carter, niewielka przygodówka stara się zainteresować sobą graczy. Czy ma coś do zaoferowania?

Stany Zjednoczone, rok 1929, pamiętny Czarny Czwartek. Krach na giełdzie i wielki kryzys walnie przyczyniły się do rozwarstwienia społecznego i powstania wielu organizacji przestępczych. W tym okresie zrodziła się prawdziwa mafia, która wyrobiła sobie ogromne wpływy w społeczeństwie. W takim obrazie rzeczywistości musi odnaleźć się nasz główny bohater. Jack del Nero to były policjant, który aktualnie jest prywatnym detektywem. Fabuła kręci się wokół jego osobistych problemów, tragedii i powrocie byłego partnera, który wciąga go w niebezpieczny wir wydarzeń. Standard bez większych fajerwerków, czyli typowa opowieść sensacyjna w klimatach Noir.

Face Noir wygląda przekonująco, aczkolwiek nie wybitnie.
Face Noir wygląda przekonująco, aczkolwiek nie wybitnie.

 

Face Noir to klasyczna gra typu point ‚n’ click, a więc rozmieszczona w pięknie wymodelowanym, dwuwymiarowym świecie (render). Nasz bohater porusza się zgodnie z kierunkiem, jaki mu wskażemy kursorem myszy. Główną atrakcją zabawy w tego typu grach powinny być więc zagadki logiczne. Jest ich sporo, ale ich poziom wykonania oraz trudność pozostawiają wiele do życzenia. Jack wchodzi w interakcję z przedmiotami i jest proszony o dokonywanie wyborów, szkoda tylko, że błędne decyzje nie wpływają na rozgrywkę, bowiem główny bochater kwituje nasz wybór kwestią w stylu ”…to nie ma sensu.” Co więcej, główny bohater posiada całkiem fajną umiejętność, która pozwala mu przekonywać rozmówców do swoich racji, wpływać na ich zachowanie oraz analizować przedmioty. Nie jest to umiejętność nadzwyczajna, nazwałbym to raczej wybitną intuicją. Korzystanie z tej umiejętności jest powiązane z dostateczną liczbą informacji na dany temat. Dopiero wtedy pojawia się stosowny ekran i kilka opcji do wyboru.

Oczywiście naszym zadaniem jest dopasowywanie zebranych informacji tak, aby przedstawiały spójną całość. Dopiero wtedy historia brnie do przodu. Druga sprawa, że kompletowanie wszystkich informacji i łączenie ich ze sobą skutecznie integrują nas z opowiadaną historią.

Klimacik gangsterskiego Noir jest bardzo przekonujący.
Klimacik gangsterskiego Noir jest bardzo przekonujący.

 

Face Noir mogę pochwalić za świetnie uchwycony klimat Stanów Zjednoczonych początku wieku XX. Graficy utrzymali bardzo wysoki poziom oprawy renderowanych teł, które zostały zaprojektowane w standardzie 2D. Lokacje fajnie się prezentują, jeżeli tylko ktoś przepada za rzutem izometrycznym. Przygotowano dla nas obskurne pokoiki, mroczne alejki skąpane w deszczu, hotele, rozświetlone światłem latarni uliczki. Wszystko to generuje całkiem fajny obraz przygodówki, którego próżno szukać w konkurencyjnych pozycjach. Tyle tylko, że sylwetki bohaterów zostały wykonane bardzo oszczędnie, żeby nie napisać słabo. Postaci poruszają się bardzo niezgrabnie i sztucznie. W dzisiejszych czasach to wręcz nie przystoi. Również cieniowanie ruchomych obiektów zawodzi, bowiem potrafią one się zablokować, albo pogubić podczas rozgrywki.

Osobiście uważam, iż największą zaletą Face Noir jest oprawa muzyczna. Mad Orange przygotowali dla graczy wspaniałe aranżacje oraz utwory, które świetnie łączą się i potęgują mroczny i gangsterski klimacik tej gry. Soundtrack został wykonany z dbałością o odwzorowanie klimatu tamtego okresu. Słowa uznania należą się również aktorom, którzy podkładali głosy pod kreacje wybranych bohaterów. Nowy Jork to miasto wielu narodowości, grup społecznych i etnicznych. Producent zdecydował się wykorzystać ten element i przygotował dla graczy mieszankę różnych aktorów wcielających się w role charakterystycznych postaci Face Noir.

Produkcja studia Mad Orange nie należy do topowych premier. W zestawieniu z takimi grami jak The Vanishing of Ethan Carter czy też Murdered: Soul Suspect wypada ona blado. Nie oznacza to, że nie może zainteresować sobą graczy. Jeżeli przypadło Ci do gustu L.A. Noir i lubisz klimaty gangsterskie lat 30 wieku XX, to Face Noir powinno Ci się podobać.

OCENA 6/10

+ KLIMAT GANGSTERSKI POCZĄTKU XX WIEKU

+ SOUNDTRACK

+ 12 GODZIN ZABAWY

– OPRAWA GRAFICZNA I MODELE POSTACI

– CIENIOWANIE

– ZBYT PROSTA ROZGRYWKA

– SŁABSZA FABUŁA

 

Written By
More from Patryk

Metro: Last Light Wydanie Kompletne na Playstation 3 w piątek w sklepach

Metro: Last Light to pierwszoosobowa gra akcji z elementami grozy, która jest...
Read More